poniedziałek, 17 lutego 2014

Hirveän kaunis kieli...rzecz o języku fińskim

W przeciwieństwie do wymijającego przemilczenia faktu, że w Finlandii roi się od komarów oraz innego rodzaju owadów i robactwa, trudność języka fińskiego jest rzeczą, o której trąbi się na lewo i prawo. Fiński jest piekielnie trudny, ostrzegamy!

Nikt nie mówił, że będzie łatwo! ;)
Ciężko pomyśleć o kimś, dla kogo fiński zdawałby się językiem prostym i łatwy do nauczenia. Pochodzi z rodziny języków ugrofińskich i najbliżej spokrewniony jest z estońskim i węgierskim, co sprawia, że Estończyk i Fin w pewnym stopniu się dogadają, a słowa węgierskie bywają podobne do fińskich. A poza tymi dwoma językami, fiński niepodobny jest do niczego. Dla przeciętnego zjadacza chleba (nie mam ma myśli lingwistycznych Einsteinów, którzy władają niezliczoną liczbą języków, czy wybitnie uzdolnionych Finolubnych, którzy chłoną fiński jak gąbka wodę) fiński jest wymagający. Świadczy o tym częsta obecność tego języka w czołówkach rankingów na najtrudniejszy język do nauczenia.

Zobacz, co Cię czeka związanego ze słownictwem, gramatyką i wymową. Tsemppiä! 

Słownictwo

Nie dość, że trudno o oczywiste skojarzenia słów fińskich z tymi z języków bardziej popularnych (np. angielski czy niemiecki), to na dodatek jedno fińskie słowo może mieć kilka znaczeń, będąc przy jednocześnie bardzo podobne do innego, znaczącego zupełnie co innego. Oto standardowy przykład:

Tuli, tuuli, tuulee, tulee, tule - to nie skopiowany wyraz z literówkami, a osobne słowa ;-) znaczące kolejno: ogień, wiatr, wieje, przychodzi, przyjdź!.

Przykład jeszcze bardziej ekstremalny:

Internet
Ba. Tak na prawdę nawet nie zmieniając żadnej litery w zdaniu, ono wyrażać zupełnie różne sytuacje:
Kuusi palaa - czyli co autor miał na myśli (www.puhutaan-suomea.net)
Czujecie się już zdezorientowani? A przecież jeszcze nie przeszliśmy do gramatyki ;-) Zobaczmy, o co chodzi. Poniżej krótka charakterystyka gramatyki, żeby nie było, że nie ostrzegałam...

Gramatyka

+  Fińska gramatyka ma swoją logikę, ale jak to zwykle bywa, ma też i swoje wyjątki, mnóstwo wyjątków i zjawisk niewytłumaczalnych :-)

+ Ma 15 przypadków. Jest to liczba umowna, bo sami Finowie nie są w stanie podać jej dokładnie, jedni podają mniej, drudzy więcej. Z fińską deklinacją wiąże się zjawisko aglutynacyjności, polegające na tym, że przy odmianie wyrazu, do jego rdzenia dodaje się odpowiednie końcówki [afiksy]. Esimerkiksi:
  • talo - dom
  • talossa (-ssa/ssä to końcówka genetiivi) - w domu
  • talosta (-sta/stä to końcówka essiivi) - z domu.
Można też dodawać sufiksy dzierżawcze oraz inne, tworząc ze słowa "talo" taki ciąg:
  • talostanikinko - też z mojego domu? 
w fińskim "nie" także odmienia się przez osoby. Widać to na przykładzie: 

Minä en ole [ja nie jestem]. 
Sinä et ole [ty nie jesteś]. 
Hän ei ole [on/a nie jest]. 
Me emme ole [my nie jesteśmy]. 
Te ette ole [wy nie jesteście]. 
He eivät ole [oni/one nie są].

    +  zarówno przy odmianie rzeczownika, jak i czasownika, występują wymiany spółgłoskowe, zwane wymianami stóp - gdy odmienia się dany wyraz, w jego rdzeniu zachodzi zmiana spółgłosek, ilościowa (np. kk - k: kapakka [knajpa] - kapakassa [w knajpie]) lub jakościowa (np. p - v: leipä [chleb] leivässä [w chlebie]). Wymiana ta następuje ze stopy mocnej na słabą lub odwrotnie. Pary poszczególnych stóp trzeba zapamiętać, reguły gdzie--która też, i mocno się pilnować, żeby o nich nie zapomnieć.

    + cechą fińskiego jest też to, że nie ma przyszłości. Nie ma specjalnego gramatycznego czasu przyszłego, a mówiąc o przyszłości używa się czasu teraźniejszego oraz stosuje słowa podkreślające pożądany kontekst, np. myöhemmin [później], huomenna [jutro], etc.

    + charakterystyczne fińskie równouprawnienie odzwierciedla się także w sferze lingwistycznej. Brak bowiem w języku rozróżnienia na rodzaj męski, żeński, nijaki więc takie hän oznacza zarówno "on" jak i "ona". Warto przy okazji wspomnieć o czasem trudnych do rozpoznania ze względu na płeć imion fińskich. Często te imiona, które w polskim uchu brzmią jak żeńskie, okazują się być imionami męskimi, np. Mika, Esa, Jukka... Przykładowe zdanie, Mika on Suomalainen, może przy próbie przełożenia na polski sprawić nieco trudność, jeśli nie wie się, że Mika to Fin, nie Finka.

    Wymowa
    + fiński jest bardzo harmonijny :-) a to dzięki harmonii wokalicznej (w dużym skrócie: jeśli w wyrazie występuje a/o/u to końcówki przypadków też muszą mieć "a", nie "ä"). Ma to służyć "łatwiejszej" wymowie.

    +  w wymowie podwójnych spółgłosek występuje ciekawe zjawisko zwane "zwarciem krtaniowym", podczas którego przepływ wydychanego powietrza jest na chwilę wstrzymany. Po szczegóły odsyłam do definicji, bo sama nie umiem tego wyjaśnić inaczej, niż obrazowo, tzn. dźwiękowo. Kilka przykładów znajdziecie tutaj:
    Podwójnych samogłosek, jak "kk", nie wymawia się oddzielnie, jak w języku polskim, ale w sposób taki, jak słychać w załączonych przykładach :) 

    Inna kwestia związana z wymową to wypowiadanie na wdechu (co zdaje się jest charakterystyczne nie tylko dla Finów, ale i Szwedów). Niestety nie mam żadnego przykładu, który mógłby tę kwestię zobrazować. Na własną odpowiedzialność można próbować mówić i jednocześnie wdychać powietrze (uwaga, grozi uduszeniem!). Mi to zbytnio nie wychodzi. 

    Na koniec rzecz oczywista, ale trzeba o niej powiedzieć, bo może sprawiać trudność, zwłaszcza nam Słowianom, bowiem w naszych językach trudno o takie samogłoski jak ä, ö, które w fińskim naturalnie występują. Poprawna wymowa ä oraz ö, a także y (które jest inne, niż y polskie) do usłyszenia na filmikach:



    Jaki jest fiński, każdy widzi i słyszy. Nauka fińskiego jest wyzwaniem. Jego gramatyka powoduje koszmary i bóle głowy. Fiński jest wymagający, ale za to potrafi zrekompensować wszelkie trudy, bowiem fiński dla uszu Finoluba brzmi jak najpiękniejsza melodia świata. To chyba wystarczająca rekompensata, eikö niin? Trzeba tylko pogodzić się z fińską gramatyką, pokochać te wszystkie lingwistyczne koszmarki i liczyć na (przynajmniej połowiczne) odwzajemnienie uczuć. 



    Powyższy artykuł miał za zadanie wskazać trudności j. fińskiego. Nie miał intencji zniechęcenia Was do nauki! ;-)

    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz