niedziela, 22 listopada 2015

Wyzwanie 30x30: Tydzień 3

Ten tydzień zleciał w oka mgnieniu. Mimo tego, że zrobiłam nawet całkiem dużo, mam wrażenie, że jednak  mój fiński zawisł w próżni. Może to dlatego, że dawno nie miałam normalnej lekcji i okazji, żeby wypróbować to, czego się ostatnio nauczyłam, w mówieniu.


Kilka ostatnich spostrzeżeń:

- Pół godziny dziennie na naukę stało się całkiem realne i mam nadzieję, że na stałe wpisze się w mój terminarz.

- Ważne jest jednak lepsze rozplanowanie zajęć. Ciągle mam chaos w notatkach, kilka rzeczy wiecznie rozgrzebanych i niedokończonych, cały czas dopisuję rzeczy na listę do zrobienia. Myślę, że to się jednak ustatkuje, gdy wrócę do regularnych lekcji. Wtedy pomyślę nad jakimś sensownym planem - np. dwa rozdziały z HM na miesiąc, do tego jakiś jeden dodatkowy artykuł, nauka fiszek w konkretne dni, etc.

Odliczanie do końca wyzwania czas zacząć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz