poniedziałek, 25 kwietnia 2016

5 stereotypów o Finach

Dzisiaj jest świetna okazja, by przyjrzeć się stereotypom. A to za sprawą 25 edycji akcji 'W 80 blogów dookoła świata', której tematem są właśnie stereotypy. Jakie opinie krążą po świecie o mieszkańcach Finlandii? Zebrałam te, jak mi się wydaje, najbardziej popularne. I gdyby tak wyobrazić sobie stereotypowego Fina, możnaby go opisać tak... (będzie to nieco uwspółcześniona wersja Mattiego opisywanego przez Topeliusa): ubrany w czarną skórę długowłosy blondyn (albo blondynka, chociaż tak jak w przypadku Mattiego, stereotypu zdają się generalnie dotyczyć mężczyzn), który, ciągle milcząc, smutnym spojrzeniem patrzy pod nogi, wychodząc chwiejnym krokiem z kolejnego baru. Stereotypy nie biorą tak zupełnie z powietrza i w każdym tkwi ziarneko prawdy. A jak jest w tym przypadku?

Heavy Metal

W żadnym innym kraju na świecie nie ma aż tylu zespołów metalowych co w Finlandii. To właśnie stamtąd pochodzą takie formacje jak Children of Bodom, Nightwish, Stratovarius, Sonata Arctica, Apocalyptica, Turisas, Moonsorrow... i można by tak wymieniać w nieskończoność. W 2012 na 100 tys. Finów przypadało ponad 50 metalowych kapel, co każde przypuszczać, że praktycznie każdy Fin jest zagorzałym fanem ciężkich brzmień (i to bez ograniczenia wiekowego). Podejrzewam, że dla wielu Finolubów to właśnie fiński metal stał się powodem uwielbienia tego kraju. Dla mnie tak!  

Czy faktycznie jadąc do Finlandii powinniśmy się wiec spodziewać, że wszyscy są tam fanami heavy metalu? Oczywiście, że nie. Nie samym metalem człowiek żyje i chociaż w dużych miastach pełno jest barów i miejsc wypełnionych ciężką muzyką, to fińskie odludzia brzmią fińskim tangiem, humppą lub po prostu ciszą.


Alkohol
W języku fińskim faktycznie istnieje coś takeigo jak kalsarikännit (oznaczające mniej więcej zamiar picia alkoholu w zaciuszu domowym w samej bieliźnie) oraz mnóstwo określeń na kaca. Nie bierze się to znikąd, ponieważ spożycie alkoholu jest w tym kraju faktycznie wysokie. Statystycznie jest jednak niższe, niż np. w Polsce.

Blond
Będąc w Finlandii lepiej zrezygnować z opowiadania żartów o blonynkach ;) Zgodnie z tą mapą, w 2014 ponad 60% Finów miało jasne włosy. To Finlandia typowana jest jako jedyny kraj, który za 200 lat będzie zamieszkały przez ostatnich naturalnych blondynów. Na ile można ufać takim statystykom i przewidywaniom, nie wiem. Wiem natomiast, że fiński blond to piękny kolor, który tak ładnie pasuje do jasnoniebieskich oczu. Według mnie to straszna szkoda, że tak wiele Finek zmienia swój naturalny blond na inny kolor :( 



Cisza

Finowie milczą, nie lubią rozmawiać i w ogóle są jacyś tacy gburowaci - to dość powszechna opinia. Z tego, co zdąrzyłam się zorientować, Finowie generalnie nie lubią takich pogawędek od niechcenia (przynajmniej w gronie nowopoznanych osób). W kraju, o tak surowym klimacie, liczy się konkret. I to pewnie dlatego język fiński jest tak  bardzo skondensowany ;) Mówi się, że Finlandia to kraj introwertyków, wycofanych i zawsze milczących, ale mi wydaje się, że Finowie nie znają pojęcia krępującej ciszy i po prostu nie mają potrzeby zapełniania jej byle paplaniną. To akurat w pełni rozumiem i pod tym względem sama przypominam stereotypowego Fina. Poza tym, jak to zwykle w przypadku introwertyków bywa, wcale nie są oni ciągle cisi i nieśmiali. Po prostu nie potrzebują takiej dawki interakcji społecznych jak ekstrawertycy, cenią sobie przestrzeń (też w kontekście kominikacyjnym, gdzie zawsze znajdzie się miejsce dla ciszy), i stają się bardziej otwarci dopiero po bliższym poznaniu. Przy okazji, znacie ten dowcip ten dowcip? "Czym się różni Fin introwertyk od Fina ekstrawertyka? Introwertyk podczas rozmowy patrzy na swoje buty, a ekstrawertyk - na buty swojego rozmówcy."

I, żeby nie było, gadatliwi Finowie też istnieją ;) Ale mam wrażenie, że oni sami lubią ten stereotyp zamkniętego w sobie cichego narodu. Często pojawia się on przecież w wytworach kultury (np. w filmach), a przecież one także wpływają na to, jaki obraz Finlandii maluje się poza jej granicami.

Smutek
Stereotypowy Fin jest ciągle smutny i nigdy się nie uśmiecha. Fakt, w Finlandii przez większość czasu brakuje słońca, zimy są ciemne i długie, a noc polarna, kaamos, trwa w Laponii nawet dwa miesiące. Nic więc dziwnego, że w krajach północnych odsetek samobójstw jest tak wysoki. Z drugiej strony, bycie, a raczej wyglądanie na "smutnego" czy w jeszcze inaczej - nie uśmiechanie się, niekoniecznie musi wynikać z depresji (Finowie mają przecież sisu i swoje sposoby na zimę), a może raczej z introwertyzmu i skrywania emocji w sobie lub zupełnie jeszcze czegoś innego. Kiedyś Janne Ahonen spytany o to, dlaczego podczas konkursu skoków ma taką smutną minę, odpowiedział, że przyszedł tam po to, by skakać, a nie żeby się uśmiechać!



Faktycznie w porównaniu do -stereotypowego- gorącego temperamentu Włochów, Finowie wydają się chłodni, zamknięci i wycofani. Ale nie dajmy się zwieść pozorom - pod tą lodową skorupą kryje się często dużo serdeczności, otwartości i przyjaźni. Mi fiński charakter, oprócz oczywiście wytrwałości i uporu zamkniętych w sisu, kojarzy się przede wszystkim ze stoickim spokojem. A może to też tylko stereotyp? :) 

W każdym razie, tak wygląda moja piątka największych stereotypów o mieszkańcach Finlandii. 
Co Wy dopisalibyście do listy? 

Jeśli macie ochotę poczytać więcej na temat fińskiego stereotypu, zapraszam do mojego poprzedniego wpisu o Mattim, postaci ucieleśniającej "typowe" fińskie cechy. 
A jeśli ciekawią Was stereotypy na temat innych narodowości oraz języków obcych, poczytajcie wpisy pozostałych uczestników akcji: 

Austria: Viennese breakfast - 5 faktów i mitów o Austrii
Chiny: Biały Mały Tajfun - 5 mitów o Chinach 
Gruzja: Gruzja okiem nieobiektywnym -  Najbardziej mylące stereotypy o Gruzji
Japonia: japonia-info.pl - Mity na temat języka japońskiego
Kirgistan: 
O języku kirgiskim po polsku - Językowe stereotypy o Kirgizach
Niemcy: Niemiecka Sofa - 5 niemieckich mitów i legend
Tanzania/Kenia: Suahili online - 5 mitów o Kenii i Tanzanii (i o Afryce w ogóle)
Wielka Brytania: 
Angielski c2 - Język prawdę Ci powie 
Język angielski dla każdego - 5 stereotypów o Anglikach
Włochy:

11 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis! Finlandia bardzo mnie zainteresowała, a dzięki tym stereotypom poszerzyłam krąg swojej wiedzy :3 Sama również zaczęłam się nią interesować przez fińskie zespoły, np Korpiklaani czy Nightwish.
    Pozdrawiam / ksiazkiwpiekle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Jeśli lubisz Korpiklaani, polecam też wcześniejszy projekt wokalisty, Shaman, który z kolei jest o wiele bliższy folklorowi lapońskiemu z joikiem w roli głównej. https://www.youtube.com/watch?v=ed0799Aoj3o

      Usuń
  3. Muza i wódka - faktycznie to moje pierwsze skojarzenia z Finlandią. Północ ma swoje prawa i myślę, że to zimno, braki słońca powodują, że ten kraj jest taki klimatyczny, nieco smutny. Wojna zimowa pokazała jednak ile są warci Finowie - szacun!

    OdpowiedzUsuń
  4. znanych mi Finów nie odbieram jako smutnych, a ci, z którymi piłam bywali bardzo gadatliwi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alkohol rozwiązuje język, coś w tym jest ;P

      Usuń
  5. Czyli jak lubię siedzieć sama w domu i się nie odzywać to jestem Finką? :D Tak serio to ja mam bardziej problem z ludźmi zbyt wylewnymi, introwertyk czuje się przy takich osobach niekomfortowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo! Dlatego mnie tak ciągnie na te fińskie odludzia, gdzie jest więcej reniferów, niż gaduł :)

      Usuń
  6. Właśnie wyobraziłam sobie blond heavy-metalowca, który siedzi w samej bieliźnie i w ciszy zapija samotnie swoje smutki szklaneczką mocnego trunku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypisz, wymaluj - kalsarikännit :)

      Usuń
  7. Mi bardzo podoba się język fiński, jest bardzo melodyjny :) Sama niedawno zaczęłam się go uczyć. A to, że słucham fińskiego metalu, to żadna tajemnica. Moim ulubionym jest Kilpi, ale lubię też posłuchać Viikate, Nightwish Lordi czy The 69 Eyes. I bardzo mi się podoba większość fińskich imion.
    No cóż, wygląda na to, że co kraj to obyczaj, jak to się mówi :) A nie sądzę, żeby jakiś Fin, taki typowy Erkka czy Tomi słuchałby tego, czego w dzisiejszych czasach słucha się u nas ;)

    world-chinese-rat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń