niedziela, 23 października 2016

Moc tkwi w sisu!



„Wytrzymałość, wiara we własne siły, zacięty upór, wytrzymałość oraz szaleńcza odwaga” [1]- to zwykle tymi określeniami definiuje się sisu. Cechy te tworzą, jak ujął to Jerzy Fonkowicz, „wielką siłę moralną" [2]. 
Sisu zdaje się pociągać za sobą kolejne cechy przypisywane Finom: bezpośredniość i prostotę (w dobrym tego słowa znaczeniu) [3], a to skutkuje w pragmatyzmie. Jedno z fińskich przysłów mówi, że jeśli nie ma się nic do powiedzenia, należy milczeć. Panujące stereotypy często określają Finów jako ludzi cichych i zdystansowanych. Zpewne jest w nim ziarnko prawdy, wszak milczenie, a raczej konieczność przebywania w ciszy, była niegdyś czymś zupełnie naturalnym. Obecnie gęstość zaludnienia w Finlandii wynosi kilkanaście osób na kilometr kwadratowy. Kiedyś liczba ta była jeszcze mniejsza. W czasach rozwoju Finlandii chłopi, stanowiący większość mieszkańców tego kraju, żyli w małych wsiach, z dala od większych skupisk, a domostwa dzieliły znaczne odległości. Bywało, że towarzyszem codzienności częściej stawała się przyroda, niż drugi człowiek. Poza tym trudny klimat Północy, przynoszący fale śmiertelnego mrozu, klęski i nieurodzaje, niezbyt sprzyjał rozwijaniu relacji międzyludzkich.

Tak napisał o tym Juhani Lehtonen:
„W dawnych czasach zaludnienie po obu stronach Zatoki Fińskiej było rzadkie, wsie nieliczne, a łączące je szlaki przez znaczną część roku nie do przebycia. Ludność bytowała na granicy przetrwania. Całą energię pochłaniała walka o utrzymanie się przy życiu i w cieple. W takich warunkach rozwijanie sztuki współżycia społecznego schodziło na dalszy plan: dni upływały na harówce w samotności lub w niewielkiej grupie w lesie, w polu czy w obejściu. Brakowało czasu na zbędne słowa, za to duch, sisu, rósł w siłę" [4].

W takich warunkach głównym zadaniem było walczyć o przetrwanie, co możliwe było tylko dzięki naprawdę ciężkiej pracy i dużej dozie wytrwałości. Stosunki międzyludzkie ograniczały się tylko do tych niezbędnych, a same kontakty były zapewne konkretne i rzeczowe - czy to przypadkiem nie odzwierciedla się także w samym języku fińskim, który bywa na tyle skondensowany, że to, co po polsku wyrazilibyśmy za pomocą kilku słów, Fin jest w stanie wyrazić używając jednego (na co dobrym przykładem jest już samo sisu ;-))?

Można powiedzieć, że sisu „napędza” Finów do działania i to dzięki niemu mogli (i nadal mogą) pokonać trudności, jakich dostarczał im zarówno srogi klimat Północy, jak i niegdyś burzliwa historia. Z drugiej strony to właśnie te czynniki, tak, jak sauna, hartowały fińskiego ducha. Fakt, postęp cywilizacyjny sprawił, że coraz łatwiej jest przetrwać wciąż srogie fińskie zimy, a samym Finom nie sposób odmówić otwartości i serdeczności, to sisu nadal jest tym fascynującym, godnym pozazdroszczenia, pierwiastkiem fińskiego ducha. 

[1] Fonkowicz Jerzy, „Helsińskie ABC,” Iskry, Warszawa 1971, s. 88. Także: Słowniki fińsko–polskie tłumaczą sisu jako upór, zaciętość i wytrwałość (Krawczykiewicz Antoni i Beata, Słownik minimum fińsko–polski polsko fiński, Wiedza Powszechna, Warszawa 1990, s. 110), także jako usposobienie, charakter, a z dopełnieniem suomalainen (fiński) przekłada się sisu jako „fińską naturę” (Kudzinowski Czesław, Słownik fińsko–polski, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Poznań 1988, t. 2, s. 910). Podobnie rzecz ma się w przypadku słowników fińsko–angielskich, (np. WSOY Elektroninen sanakirja 6.0) sisu tłumaczone jest jako wytrwałość, wytrzymałość (stamina), odwaga (guts), duma (pride), charakter, temperament (temper). [2] Fonkowicz Jerzy, „O czym śpiewa kantele. Rzecz o Finlandii”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1976, s. 43. [3] Fonkowicz Jerzy, "Helsińskie...", tamże[4] Lehtonen Juhani U. E., „Cechy narodowe Finów”, tłum. Mariola Gąsiorowska–Siudzińska, w: Czas kultury, nr 2/2008, s. 13.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz