niedziela, 25 czerwca 2017

Loma, loma, loma!

Kesäloma Suomessa? Joo! Jeśli chcecie spędzić wakacje w Finlandii, to ostatni moment na wyjazd, bo już tuż-tuż (gdzieś na przełomie lipca i sierpnia) wieczory zaczynają robić się coraz bardziej chłodne, a pogoda coraz mniej będzie dopisywać. Oto czego możecie spodziewać się wybierając się tam właśnie o tej porze roku*.



Polaaripäivä (dzień polarny) lub yötön yö ('beznocna' noc), kiedy zaobserwować można keskiyön aurinko, czyli słońce w środku nocy. Na północy nie zachodzi ono wcale. Człowiek w ciągłej jasności dziwnie nie zgadza się na ogarniające go zmęczenie. To dość osobliwy stan, ale po pierwszych kilku nocach można się przyzwyczaić. Opaska na oczy to zdecydowanie jedna z tych rzeczy, która powinna znaleźć się w waszej walizce.

Sauna - niezależnie od tego, czy traficie do Finlandii akurat w ten jeden dzień, kiedy będzie helle (upał, który notabene definiuje się na fińskie standardy jako temperatura wyższa niż +25 stopni C), czy nie, możecie spodziewać się zaproszenia do sauny. Odmówić nie wypada. I choć wizja saunowania, podczas gdy na zewnątrz też panuje 'sauna', jest na pierwszy rzut oka niewyobrażalna, to niewątpliwym plusem po zażyciu prawdziwej sauny jest przekonanie się na własnej skórze, że ta panująca na zewnątrz wcale taka najgorsza nie jest.

Jäätelöjä - lody. Do schłodzenia po saunie, tylko o smaku salmiaków (salmiakki). Ewentualnie moroszki (lakka), ale wersja pierwsza, bardziej ekstremalna, i ciekawsza. Jakby komuś było mało ekstremalnych doznań, może zorganizować sobie nakukymppi (bieg na golasa).

Hyttysiä - komary. Jest ich pełno, bo w końcu w krainie tysiąca jezior jest bardzo duuużo wody. Koniecznie uzbrójcie się w odpowiedni ekwipunek: spreje, plastry, żele, świece dymne... Dodatkowy bagaż na specyfiki anty-komarowe jest wart przemyślenia.

Mökki - chatka. Ulubione miejsce na krótsze lub dłuższe wypady. Często połączona z sauną (tak, od sauny w Finlandii się nie ucieknie). Fińska idylla. Kto nie chciałby spędzić kilku dni gdzieś na fińskim zaciszu? Blisko natury, może z jakimś reniferem szwędającym sie po ogródku?

Laavu - coś jak mökki, ale w wersji publicznej, to znaczy dla wszystkich. Taka zadaszona miejscówka na nocleg. Strategicznie umieszczone w miejscach oddalonych od cywilizacji, akurat tam, gdzie podczas długich pieszych wycieczek po głuszach nogi zaczynają odmawiać wędrowcom posłuszeństwa. Z laavu korzystamy, rzecz jasna, bezpłatnie, a więc specjalnych wygód spodziewać się nie należy. Warto zabrać swój śpiwór.

Matka - nie, nie chodzi o matkę. Ale o podróż (matkustaminen - podróżowanie). Nic nie sprzyja wojażom jak niekończące się fińskie lato. I tanie autobusy, bo tamtejsze pociągi to rzecz dość kosztowna.

Retki - wypad, wyprawa. W zależności, czym się poruszamy, można udać się na autoretki, kävelyretkipyöräilyretki, etc., etc. (wystarczy do retki dodać nazwę środka lokomocji, olkaa hyvät!). Nie jestem pewna, czym jest patikkaretki, ale podejrzewam, że to jakaś wyprawa, z patykami...

Rentoutuminen - odpoczynek. Czyli to, po co tak właściwie są wakacje. W Finlandii bardzo dobrze ładuje się baterie na łonie natury. Wyjedźcie gdzieś na lapońskie pustkowie, w dzicz, i podziwiajcie cudne maisemia (krajobrazy). W końcu to czas, kiedy bezkarnie można levätä czyli odpoczywać, robić sobie przerwę, iiii... kłaść się. Tak, ten jeden czasownik oznacza wszystkie te czynności.

Nauttikaa! Bawcie się dobrze i korzystajcie z długich, fińskich letnich dni :) I żeby później nie było, że kesäloma oli liian lyhyt!


*Tekstu nie należy traktować zbytnio na serio ;)




Wpis powstał w ramach 39. odsłony akcji W 80 blogów dookoła świata. Tym razem tematem przewodnim jest słownictwo wakacyjne w różnych językach.
p.s. Koniecznie zajrzycie do Suomiki po więcej fińskiego ;)

angielski:
Angielski C2 - W 80-blogów i konkurs
Englishake - Angielski na wakacje - sytuacje kryzysowe [z przymrużeniem oka]
W Krainie Deszczowców - Wakacje po irlandzku
English at Tea - Rozmówki wakacyjne

chiński:
Biały Mały Tajfun - Różowe wspomnienie

fiński:
Suomika - Wakacyjne słownictwo po fińsku

francuski:
Moja Alzacja - Słoneczne wyrażenia i idiomy na lato oraz parę wakacyjnych inspiracji
Demain,viens avec tes parents! - Pakujemy walizkę!
Francuskie notatki Niki - Wakacyjna dialektyka

gruziński:
Gruzja okiem nieobiektywnym - Wakacyjny słowniczek z komentarzem 

hiszpański:
Hiszpański dla Polaków - Hiszpańskie słówka, które przydadzą Ci się w wakacje

japoński:
japonia-info.pl - Japońskie wakacyjne słownictwo

niemiecki:
Niemiecki po ludzku - Wakacyjne słownictwo
Niemiecki w Domu - Słownictwo wakacyjne po niemiecku
Viennese breakfast - Austriackie góry i jeziora dobre na wakacje - mini słowniczek

rosyjski:
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Wakacyjne fiszki

szwedzki:
Szwecjoblog - Semester semestrowi nierówny, czyli szwedzkie wakacyjne słownictwo

turecki:
Turcja okiem nieobiektywnym - Słowa, które warto znać w Turcji



14 komentarzy:

  1. Lody o smaku salmiaków... Ciekawe. Japończycy też lubią dziwaczne smaki lodów: wołowina, czosnek, pieczony kurczak. A do tego Pepsi ogórkowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż wyguglałam te smaki lodów. Jadłabym, zwłaszcza moroszkę :)

      Usuń
    2. Moroszka zawsze pycha :) Nie wiem co gorze, lody salmiakkowe czy te róże japońskie pomysły ;)

      Usuń
  2. Lody, wycieczki, kąpiele i... komary :D Świetne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze się zastanawiałam, jakie to musi być uczucie, kiedy noc nie nadchodzi. Muszę się kiedyś wybrać latem do Finlandii, koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, bo dla tych nocy naprawdę warto :)

      Usuń
  4. O rety, z tą sauną najgorzej... Chyba bym tego nie przeżyła :o Myślisz, że notatka od lekarza wystarczyłaby, żeby się jednak wykręcić? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamietam swoj pierwszy pobyt w Helsinkach w lipcu... Po 22ej zorientowalam sie, ze w moim pokoju nie ma firanek i slonce pada na lozko... Przepaski na oczy nie mialam.. Ale szybko ja nabylam:)) Kicham biale noce:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba go wykorzystać na maksa: )

      Usuń
  7. Salmiaki, ciekawe, czy to dobre. Chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet komary nie zniechęcają mnie do zaplanowania (w przyszłości) wakacji w Finlandii! Bardzo chciałabym zobaczyć miejsce, w którym powstawały Muminki i wyspę, na której żyła ich "mama" ze swoją drugą połówką. ;)

    OdpowiedzUsuń