Nie jest ważne, z jakiego poziomu zaczynasz, ważne, że zaczynasz. Kto się przyłącza?
Co można robić?
Wszystko zależy od poziomu, na którym jesteś. Ja obecnie przerabiam książkę Hyvin menee 1 i to ona będzie wyznaczać mi dalszą drogę nauki. Jeśli dopiero zaczynasz, wybierz jeden z dostępnych kursów lub jeśli masz, skorzystaj z dowolnego podręcznika do nauki.Dla urozmaicenia, coby nie siedzieć nad gramatyką i kuciem słówek, te pół godziny można poświęcać na:
* czytanie podręcznika (bądź innego dowolnego materiału, rozmówiki na początek też dadzą radę :))
* naukę słówek (lista słówek, fiszki lub językowe gry),
* ćwiczenie deklinacji i koniungacji (zobacz tabelki, o których wspominam później),
* rozwiązywanie ćwiczeń (z podręcznika lub internetu, np. dodatkowe ćwiczenia do książki Hyvin menee 1, ćwiczenia słówek i rozumienie ze słuchu,
* mówienie po fińsku (najlepiej z Finami),
* pisanie po fińsku (z kimś lub pisanie bloga, którego później ktoś sprawdzi)
* tłumaczenie ulubionych piosenek,
* oglądanie fińskich filmów lub programów.
Jak to zrobić?
Przeznacz pół godziny każdego dnia na fiński. Aby sobie pomóc, polecam wyznaczyć stałą porę na naukę. U mnie będzie to gdzieś między 19 a 20. Codzennie będę też raportować o swoich postępach na facebookowym wydarzeniu oraz raz na tydzień robić podsumowanie tutaj na blogu. Ciebie też zapraszam do dzielenia się wrażeniami i postępami :)
Przygotuj materiały - książkę, strony internetowe. Do ćwiczeń odmian przydadzą się takie tabelki (gotowe do wydrukowania):
Przydatna będzie też tabelka monitorująca postępy (do pobrania i wydrukowania) i oczywiście nagrody za systematyczną naukę ;)
![]() |
Zbieram naklejki za każdy dzień nauki ;) |
To co, zaczynamy?
Wszystko fajnie, tylko trzeba mieć czas, zwłaszcza na tę regularną porę nauki :(
OdpowiedzUsuńJak nie pół godziny, to może chociaż 15 minut? Jeśli nie możesz sobie pozowlić na regularną porę nauki, to wykorzystaj jakikolwiek wolny kwadrans w ciągu dnia.
UsuńTak!
OdpowiedzUsuń