1.10.17
Kahvia, kiitos!
15.9.17
Recenzja: "Lato" / Tove Jansson
Lato, Zatoka Fińska. Sześcioletnia Sophia, jej babka i ojciec spędzają razem wakacje na wyspie. Historie spisane i zilustrowane przez Tove Jansson. Nie dajcie się zwieść ani okładce, ani zarysowanym przed chwilą tłem. "Lato" to nie jest lekka lektura.
Książka to zbiór 22 oddzielnych historii. Jest to przedziwna mikstura. Przede wszystkim jest tu bardzo dużo melancholii, kontrastującej z upalnym fińskim krajobrazem. Mamy też specyficzne relacje między wnuczką a babką (tak, "babką"). Jest między nimi coś szorstkiego. Babka nie ukrywa zirytowania wnuczką, która bywa niezłym ziółkiem, jest ciekawska, bywa niegrzeczna. Często dochodzi między nimi do spięć i wymian zdań. Jednak i jedna jak i druga wydaje się korzystać z panujących między nimi relacji. Dziewczynka czerpie z mądrości i doświadczenia starszej kobiety, a ona sama przypomina sobie o swoich latach młodości.
W "Lecie" nie brakuje filozoficznych przemyśleń, dyskusji na tematy czasem trudne. Nie brakuje nostalgii, zadumy, zatrzymania się i wciągnięcia w chwilę.
"Lato" zdecydowanie nie jest pozycją przygodową. To przede wszystkim relacje i przemyślenia usnute w formacie obyczajowych opowiadań. Książka zdaje się budować wspaniały nastrój na refleksje. Wciąga w sam schyłek lata, gdy zamienia się ono w jesień, a niebo robi się już bardziej szare, stygnąc od upalnego popołudnia. Mimo to muszę szczerze przyznać, że nie do końca z tego skorzystałam. Myślę, że książka trafiła do mnie w niezbyt właściwym czasie. Jest tak, że lektura trafić na odpowiedni grunt i czas, by dobrze się zakorzenić. U mnie to nie był „ten czas” i przeszłam przez nią dość powierzchownie. Zamierzam jednak wrócić do niej raz jeszcze, może późnym latem, aby ponownie spróbować zanurzyć się w „Lato”, oddając się w pełni jego refleksyjnym tonom.
Pozycję polecam jako kanwę do rozmyślań. Może nie w lato, ale jakiś jesienny/zimowy wieczór. To również dobra propozycja dla tych, którzy chcieliby zapoznać się z twórczością autorki wychodzącej poza znane wszystkim Muminki.
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Nasza Księgarnia. Kiitos!
10.9.17
Revontulet
Zorze mogą przybierać różne kolory. Wszystko zależy od tego, na jakiej wysokości się tworzą i jakie gazy biorą udział w ich powstawaniu. Tlen świeci na zielono i czerwono, azot na bordowo, a z kolei żółte światło to mieszkanka azotu i tlenu. Wodór i tlen świecą w odcieniach fioletu i koloru niebieskiego.
Zanim jeszcze ludzie odkryli naukowe wyjaśnienia powstawania różnych zjawisk, tłumaczyli je sobie odwołując się do ówczesnych wierzeń. W mitologii fińskiej zorza polarna, revontuli (lub w l.mn. revontulet), to dosłownie ogień lisa (repo - przestarzała nazwa lisa, tuli - ogień). Niegdyś wierzono bowiem, że zorza polarna to nic innego jak odbicie na niebie tulikettu, ognistego lisa.
Zorze najczęściej można zaobserwować w okolicach bieguna północnego, chociaż zdarza się widzieć je także w Polsce. W Finlandii najbardziej popularnym miejscem polowań na zorze jest Laponia w okresie od stycznia do marca. Przed wybraniem się na wyprawę w poszukiwaniu ognistego lisa, warto zajrzeć na platformy monitorujące aktywności zórz, które wskazują gdzie najbardziej prawdopodobnie będzie można zaobserwować te piękne zjawiska (np. w Finlandii i ogólnie w Europie).
Na podstawie: wikipedia.pl, wiktionary.com
4.9.17
Obyś fińskie dzieci uczył, czyli jak nauczać po fińsku
![]() |
| Pixabay |
Fiński styl nauczania od jakiegoś czasu nabiera w Polsce rozgłosu. Na świecie zaczęto o nim mówić już w 2001 roku, kiedy to ranking PISA, programu oceniającego umiejętności uczniów z całego świata, uplasował fińskich uczniów na pierwszych miejscach we wszystkich przedmiotach, oprócz matematyki (z której byli drudzy). Brzmi imponująco, prawda?
Co stoi za tym sukcesem? W czym tkwi sekret fińskiej edukacji? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Timothy Walker, autor książki "Fińskie dzieci uczą się najlepiej", której polski przekład ukazał się kilka dni temu. Walker jest nauczycielem z USA, a w Finlandii znalazł się dzięki żonie Fince, która namówiła go do przeprowadzki do Helsinek gdy ten był bliski wypalenia zawodowego. Amerykański system oświaty był dla niego koszmarem, a kurczowe trzymanie się programów lekcji i permanentny brak czasu przysparzały mu ogrom stresu. Fiński system okazał się dla Walkera wybawieniem, dzięki któremu teraz entuzjastycznie podchodzi do nauczania.
Walker posiada bardzo swobodny styl pisania, dodatkowo polski przekład sprawia, że książkę czyta się przyjemnie i szybko. Nie jest to podręcznikowa wykładnia na temat fińskiej pedagogiki czy edukacji, ale zbiór autentycznych historii, które stanowią punkty wyjścia do przybliżenia czytelnikom sekretu fińskiego podejścia do nauczania. Autor odwołuje się także do różnych badań potwierdzających jego skuteczność i podaje całkiem sporo praktycznych wskazówek jak owe podejście wdrożyć w życie.
Można by przypuszczać, że fińskie nauczanie omawiane przez Walkera wygląda tak dobrze (albo nawet zbyt dobrze), ponieważ zostało przedstawione na bardzo korzystnym (bo "gorszym") tle edukacji amerykańskiej. Faktycznie autor skupia się przede wszystkim na pozytywach fińskiego systemu, nie zauważyłam, żeby wytykał jakieś wady. Inne źródła (zob. np. linki na końcu wpisu) prezentują jednak podobne pozytywne oceny fińskiej edukacji. Czy to zbiorowa jakaś propaganda czy realne odzwierciedlenie tego, jak się rzeczy w Finlandii mają - nie jestem w stanie tego empirycznie stwierdzić. Bazując jednak na tych materiałach, które posiadałam, sposób nauczania Finów wydaje mi się wyjątkowy. Zastanawiam się tylko nad tym, na ile wdrożenie pewnych elementów nauczania fińskiego poza Finlandią jest możliwe i przyniesie podobne świetne rezultaty. Wszak wiele zależy od kultury danego narodu, pewnych panujących tam zasad zachowania i wychowania wpajanych już od pokoleń.
Niemniej jednak każdemu pedagogowi polecam czerpać z inspirację z fińskiego podejścia i zaadaptować je do własnych potrzeb (albo lepiej: potrzeb własnych uczniów). Zachęcam też do lektury książki Walkera, która w sposób zwięzły i praktyczny przedstawia zalety fińskiego nauczania. Poniżej wybrałam kilka najważniejszych cech, które według mnie stanowią o niezwykłości szkolnictwa obowiązującego w Finlandii.
Opettaja znaczy nauczyciel
Focus na ucznia
Czuj się jak w domu
Jak już uczyć, to kompleksowo
Duży nacisk kładzie się na to, aby uczniowie wiedzieli jak radzić sobie w codziennym życiu w przyszłości. Służą do tego zajęcia praktyczne takie jak gotowanie, szycie, tworzenie domowego budżetu. Poza tym, w szkole uczy się myślenia, a nie szybkiego przyswojenia wiedzy tylko po to, by zaliczyć egzamin. Istotna jest też samodzielność, której nie należy jednak mylić z samowolką. Samodzielność myślenia, realizacja własnych pomysłów, własne rozwiązywanie zadań. Częstą praktyką jest stawianie otwartych pytań tak, by uczeń we własny sposób mógł stawić czoła danemu zagadnieniu. Ponadto w liceach uczniowie mogą samodzielnie stworzyć swój 'program' wybierając z dostępnej oferty kursy, na które chcą uczęszczać. Dawanie uczniom swobody jest wyrazem zaufania, buduje w nich poczucie wartości i wiarę we własne umiejętności.
Fińska edukacja ma być zrównoważona i holistyczna po to, by przygotować młodych ludzi do samodzielności w dorosłym życiu. Czytając książkę Walkera patrzyłam na nią ze swojej polskiej perspektywy nierzadko ze zdumieniem (serio, faktycznie tak można?) i poczuciem zazdrości (tak, też chętnie pobiegałabym po szkole bez butów ;)). Fiński styl nauczania, w wielu miejscach elastyczny, a nawet "luzacki", opiera się jednak na przekonaniu, że najważniejszym zadaniem nauczyciela jest nauczyć uczniów samodzielnego myślenia i pomóc im zbudować poczucie ich własnej wartości. I to jest najbardziej istotna lekcja, jaką daje nam fińska szkoła.
P.S. Walker jest też autorem bloga Taught by Finland, na którym także dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat bycia nauczycielem w Finlandii.
P.S.2. Więcej na temat fińskiego systemu edukacji dowiecie się np. tutaj (pl) i tutaj (eng).
P.S.3. Wszystkich zainteresowanych tematyką fińskiego stylu nauczania zapraszam na konferencję "Fiński model edukacji. Budowanie sieci współpracy" odbywającą się 27 października 2017 w Białymstoku.
24.8.17
Fińskie stany cywilne i słownictwo z nimi związane
Siviilisääty - stan cywilny
naimaton / avioton - kawaler, panna
sinkku - (pot.) singiel, singielka
poikaystävä - chłopak (w sensie sympatii jak ang. boyfriend)
tyttöystävä - dziewczyna (ang. girlfriend)
pari - para
parisuhde - związek
rekisteröity parisuhde - zalegalizowany związek
ehdotus - oświadczyny (także propozycja)
häät - wesele (l. mn.)
olla häissä - być na weselu
häämatka - podróż poślubna
morsian - narzeczona, panna młoda
sulhanen - narzeczony, pan młody
avio / naiminen - małżeństwo, ślub
mennä avioon / naimisiin - brać ślub
olla aviossa / naimisissa - być po ślubie (być mężatką/być żonatym)
naida - brać ślub ale także potocznie (wulg.) uprawiać seks, pieprzyć. Uwaga na dopełnienie:
naida + genetiivi - wziąć ślub
naida + partitiivi - uprawiać seks (wulg.)
avioitua - pobierać się
avioliitto - małżeństwo (liitto - związek). Podobne słówko, jednak o zupełnie innym znaczeniu to avoliitto - kohabitacja, wspólne mieszkanie i życie partnerów bez ślubu.
homoavioliitto - związek osób tej samej płci. Legalne w Finlandii od marca 2017 roku.
avioero - rozwód (ero - różnica)
ottaa avioero - brać rozwód
eronnut - być rozwiedzionym
leski - wdowa (też: leskirouva), wdowiec (też: leskimies)
W Finlandii występują następujące siviilisäädyt, stany cywilne:
naimaton - kawaler, panna
rekisteröidyssä parisuhteessa - w zalegalizowanym związku
naimisissa - żonaty mężczyzna, mężatka
eronnut - rozwodnik, rozwódka
leski - wdowiec, wdowa
2.7.17
Totuus on tuolla ulkona
2. lipca to Światowy Dzień UFO upamiętniający katastrofę w Roswell, więc i dobra okazja, by zapoznać się z kosmicznymi fińskimi słówkami.
maailmankaikkeus, kaikkeus, lub zfińszczone z angielska universumi - to wszechświat.
avaruus - przestrzeń kosmiczna, kosmos.
avaruuspuku - dosłownie strój kosmiczny, czyli skafander.
avaruusolento - dosłownie kosmiczne stworzenie, kosmita.
tunnistamaton lentävä kohde - niezidentyfikowany obiekt latający. Skrót UFO także w Finlandii funkcjonuje.
Na sam koniec jeszcze dwie ciekawostki:
Droga Mleczna jest w Finlandii zwana 'Ścieżką ptaków' Linnunrata, gdyż niegdyś wierzono, że przewodnikiem ptaków migrujących na południe była własnie ta galaktyka.
Słynne motto z serialu "Z Archiwum X", funkcjonującego w Finlandii jako "Salaiset kansiot" (dosł. tajne akta), Mulder w wersji fińskiej wypowiedziałby jako: Totuus on tuolla ulkona.
I dodatek muzyczny (znacie mnie, musiałam) w sam raz wpisujący się w kosmiczny klimat...
25.6.17
Loma, loma, loma!
Polaaripäivä (dzień polarny) lub yötön yö ('beznocna' noc), kiedy zaobserwować można keskiyön aurinko, czyli słońce w środku nocy. Na północy nie zachodzi ono wcale. Człowiek w ciągłej jasności dziwnie nie zgadza się na ogarniające go zmęczenie. To dość osobliwy stan, ale po pierwszych kilku nocach można się przyzwyczaić. Opaska na oczy to zdecydowanie jedna z tych rzeczy, która powinna znaleźć się w waszej walizce.
Sauna - niezależnie od tego, czy traficie do Finlandii akurat w ten jeden dzień, kiedy będzie helle (upał, który notabene definiuje się na fińskie standardy jako temperatura wyższa niż +25 stopni C), czy nie, możecie spodziewać się zaproszenia do sauny. Odmówić nie wypada. I choć wizja saunowania, podczas gdy na zewnątrz też panuje 'sauna', jest na pierwszy rzut oka niewyobrażalna, to niewątpliwym plusem po zażyciu prawdziwej sauny jest przekonanie się na własnej skórze, że ta panująca na zewnątrz wcale taka najgorsza nie jest.
Jäätelöjä - lody. Do schłodzenia po saunie, tylko o smaku salmiaków (salmiakki). Ewentualnie moroszki (lakka), ale wersja pierwsza, bardziej ekstremalna, i ciekawsza. Jakby komuś było mało ekstremalnych doznań, może zorganizować sobie nakukymppi (bieg na golasa).
Hyttysiä - komary. Jest ich pełno, bo w końcu w krainie tysiąca jezior jest bardzo duuużo wody. Koniecznie uzbrójcie się w odpowiedni ekwipunek: spreje, plastry, żele, świece dymne... Dodatkowy bagaż na specyfiki anty-komarowe jest wart przemyślenia.
Mökki - chatka. Ulubione miejsce na krótsze lub dłuższe wypady. Często połączona z sauną (tak, od sauny w Finlandii się nie ucieknie). Fińska idylla. Kto nie chciałby spędzić kilku dni gdzieś na fińskim zaciszu? Blisko natury, może z jakimś reniferem szwędającym sie po ogródku?
Laavu - coś jak mökki, ale w wersji publicznej, to znaczy dla wszystkich. Taka zadaszona miejscówka na nocleg. Strategicznie umieszczone w miejscach oddalonych od cywilizacji, akurat tam, gdzie podczas długich pieszych wycieczek po głuszach nogi zaczynają odmawiać wędrowcom posłuszeństwa. Z laavu korzystamy, rzecz jasna, bezpłatnie, a więc specjalnych wygód spodziewać się nie należy. Warto zabrać swój śpiwór.
Matka - nie, nie chodzi o matkę. Ale o podróż (matkustaminen - podróżowanie). Nic nie sprzyja wojażom jak niekończące się fińskie lato. I tanie autobusy, bo tamtejsze pociągi to rzecz dość kosztowna.
Retki - wypad, wyprawa. W zależności, czym się poruszamy, można udać się na autoretki, kävelyretki, pyöräilyretki, etc., etc. (wystarczy do retki dodać nazwę środka lokomocji, olkaa hyvät!). Nie jestem pewna, czym jest patikkaretki, ale podejrzewam, że to jakaś wyprawa, z patykami...
Rentoutuminen - odpoczynek. Czyli to, po co tak właściwie są wakacje. W Finlandii bardzo dobrze ładuje się baterie na łonie natury. Wyjedźcie gdzieś na lapońskie pustkowie, w dzicz, i podziwiajcie cudne maisemia (krajobrazy). W końcu to czas, kiedy bezkarnie można levätä czyli odpoczywać, robić sobie przerwę, iiii... kłaść się. Tak, ten jeden czasownik oznacza wszystkie te czynności.
Nauttikaa! Bawcie się dobrze i korzystajcie z długich, fińskich letnich dni :) I żeby później nie było, że kesäloma oli liian lyhyt!
*Tekstu nie należy traktować zbytnio na serio ;)
Wpis powstał w ramach 39. odsłony akcji W 80 blogów dookoła świata. Tym razem tematem przewodnim jest słownictwo wakacyjne w różnych językach.
p.s. Koniecznie zajrzycie do Suomiki po więcej fińskiego ;)
angielski:
Angielski C2 - W 80-blogów i konkurs
Englishake - Angielski na wakacje - sytuacje kryzysowe [z przymrużeniem oka]
W Krainie Deszczowców - Wakacje po irlandzku
English at Tea - Rozmówki wakacyjne
chiński:
Biały Mały Tajfun - Różowe wspomnienie
fiński:
Suomika - Wakacyjne słownictwo po fińsku
francuski:
Moja Alzacja - Słoneczne wyrażenia i idiomy na lato oraz parę wakacyjnych inspiracji
Demain,viens avec tes parents! - Pakujemy walizkę!
Francuskie notatki Niki - Wakacyjna dialektyka
gruziński:
Gruzja okiem nieobiektywnym - Wakacyjny słowniczek z komentarzem
hiszpański:
Hiszpański dla Polaków - Hiszpańskie słówka, które przydadzą Ci się w wakacje
japoński:
japonia-info.pl - Japońskie wakacyjne słownictwo
niemiecki:
Niemiecki po ludzku - Wakacyjne słownictwo
Niemiecki w Domu - Słownictwo wakacyjne po niemiecku
Viennese breakfast - Austriackie góry i jeziora dobre na wakacje - mini słowniczek
rosyjski:
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Wakacyjne fiszki
szwedzki:
Szwecjoblog - Semester semestrowi nierówny, czyli szwedzkie wakacyjne słownictwo
turecki:
Turcja okiem nieobiektywnym - Słowa, które warto znać w Turcji
21.5.17
Po sąsiedzku: Recenzja: "I cóż, że o Szwecji" / Natalia Kołaczek
Punktem wyjścia "I cóż, że o Szwecji" jest próba odpowiedzi na pytanie o to, jacy właściwie ci Szwedzi są. Tego najlepiej dowiedzieć się odwiedzając Szwecję na własną rękę :) Ale na pewno można powiedzieć, że mają specyficzne podejście do życia. Składa się ono przede wszystkim z zamiłowania do spokoju i harmonii. Szwedzi zdają się stronić od chaosu, a do tego mają swój lagom i wedle tej zasady wiodą codzienność tak 'w sam raz'. Mają swoje domki letniskowe, do których uciekają jak często tylko się da. Dbają o środowisko i mimo patriotycznej miłości do Volvo nierzadko zamieniają je na rowery. Są też narodem innowacyjnym i twórczym, a także, przy bliższym poznaniu okazują się być ciepli i serdeczni. Pod tym względem przypominają mi więc trochę Finów.
![]() |
| Stockholm |
Interesujące wydała mi się także (moim zdaniem czasem przesadna) troska Szwedów o równouprawnienie. Widoczna jest ona w rożnych sferach codzienności: w języku (wszyscy jesteśmy na 'ty') i w zwyczajach, co może doprowadzić do sytuacji absurdalnych... Wiedzieliście, że swego czasu beżowe plastry zostały skrytykowane w Szwecji jako przejaw dyskryminacji?
Lingwistyczne wtrącenia, których w książce jest dość dużo, uważam za zabieg bardzo ciekawy i pomocny w poznawaniu szwedzkiej mentalności. Dodatkowym atutem są także zdjęcia autorstwa Natalii. Minusem jednak zbyt częste odwoływanie się do statystyk. Choć rozumiem chęć uzasadnienia pewnych twierdzeń twardymi danymi, przywoływanie danych statystycznych sprawiło, że momentami lektura nabierała charakteru nieco bardziej "akademickiego", z lekka zahaczającego o pracę dyplomową studenta skandynawistyki.
"I cóż, że o Szwecji" przybliża czytelnikom szwedzką codzienność poprzez ciekawostki społeczne i kulturowe. Natalia bazuje przede wszystkim na swoich własnych obserwacjach zebranych podczas studiów i licznych wypraw do Szwecji. Przystępna lektura, w sam raz na popołudniową fikę.
25.3.17
5 powodów, dla których kocham Finlandię
Bo od tego wzięła się moja fińskolubność. Finlandia jest kopalnią świetnych zespołów. Zaczynałam od wczesnej twórczości takich kapel jak HIM, Nightwish i Amorphis. Później trafiłam na Zen Cafe, Sarę, i inne zespoły śpiewające po fińsku, co zdecydowanie umocniło moją sympatię do języka fińskiego.
2. Język
Bo chociaż jest trudny, to nie sposób odmówić mu piękna. Kocham fiński za podwójne spółgłoski, dyftongi, oraz to przeklęte ö. I za to, że jest taki niezwykły.
3. Spokój
Bo pustkowia i im dalej na północ, tym więcej reniferów, niż ludzi. Bo spokój i wytchnienie od codzienności można znaleźć w (nie)zwykłej saunie. Bo spokój idzie w parze z sisu.
4. Muminki
Bo jak tu ich nie kochać?
5. Widoki
Bo najpiękniejsze są właśnie tam.
![]() |
| W rzeczywistości ten widok był tysiąc razy piękniejszy. Suomussalmi. |
Wpis powstał w ramach 36. akcji W 80 blogów dookoła świata. Przeczytajcie także z jakich powodów pozostali blogerzy kochają inne kraje i języki :)
Chiny: Biały Mały Tajfun - Kocham Yunnan!
Francja: Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim - Moje francuskie love Demain,viens avec tes parents! - 5 raisons Madou en France - 5 powodów, dla których pokochałam Francję
Japonia: japonia-info.pl - Pięć powodów, dla których lubię japoński
Kirgistan: Kirgiski.pl - Pięć rzeczy z Kirgistanu…
Niemcy: Niemiecki w Domu - 5 powodów, dla których podoba mi się w Niemczech Niemiecki po ludzku
Norwegia: Pat i Norway - 5 powodów, dla których kocham Norwegię
Wielka Brytania: English Tea Time - 5 powodów, dla których kocham Londyn
Włochy: Studia, parla, ama - W 80 blogów, czyli 5 powodów, dla których kocham Włochy
2.3.17
Tydzień Książki: Polskie wydania fińskiej literatury w ostatnich latach
Chociaż literatura fińska w Polsce nadal jest literaturą raczej niszową, na przestrzeni ostatnich lat wydaje się coraz więcej przekładów twórczości z kraju tysiąca jezior. Muminki są teraz wszędzie, ale warto zaznaczyć, że i inna twórczość Tove Jansson zyskuje na popularności. W ciągu ostatnich dwóch lat wydane zostały aż cztery pozycje Tove: Wiadomość (2015) - zbiór opowiadań, Listy Tove Jansson (2016) - zbiór korespondencji Tove z jej bliskimi, Córka rzeźbiarza (2016; przedruk wydania z 1999 roku) - piękna i urokliwa powieść autobiograficzna, i świeżynka, Słoneczne miasto (2017) - dwa opowiadania.
Wasze propozycje:
Miasteczko Palokaksi (Laura, Noora, Venla) J.K Johansson (2014-2016) - kryminalna trylogia o pewnym prowincjonalnym miasteczku.
Cztery drogi Tommi Kinnunen (2015) - pełne tajemnic historie rodziny opowiedziane z punktów widzenia jej członków.
Krew aniołów Johanna Sinisalo (2015) - kryminał z kryzysem ekologicznym w tle.
To się zdarzyło tutaj Raija Siekkinen (2016) - pełna zagadek powieść obyczajowa o samotności i pamieci splatająca losy kobiety i pośrednika nieruchomości.
Nie wiedzą, co czynią Jussi Valtonen (2017) - krytyka społeczna osadzona w kryzysowych realiach powojennej Finlandii.
Przeczytajcie także wpisy pozostałych blogerów biorących udział w Tygodniu Książki:
(Niektóre wpisy nie są jeszcze dostępne. Zwróćcie uwagę na planowaną datę publikacji. Wszystkie wpisy ukazują się danego dnia o godzinie 10.00)
Więcej informacji o akcji na stronie Blogów Kulturowych i Językowych.
27.2.17
PFZ: 17 kuvaa eläinystävyksistä jotka ovat eri rotua mutta näyttävät veljeksiltä
25.1.17
Marimekko. Ikona fińskiej mody
![]() |
| Unikko // NordicDesign |
Wśród wzorów tej marki popularne są także bardziej „ascetyczne” desenie. Klasyczne Jokapoika (każdy chłopiec), cienkie pionowe linie po raz pierwszy pojawiły się na męskich koszulach zaprojektowanych przez Vuokko Nurmesniemi w 1956 roku, która tworzyła także tradycyjne fińskie dywany ryijy; Tasaraita przeznaczone do noszenia na co dzień z jeansami przez Annikę Rimalę w 1968 roku to bluzki w białe paski na czerwonym lub niebieskim. Wzory te stały się inspiracjami dla współczesnych projektów, na przykład dla tych autorstwa Kriistiny Isoli (autorka tworzy wielokolorowe pionowe paseczki utrzymane w różnych kolorystykach).
![]() |
| Od lewej: Unikko, Jokapoika, Tasaraita // marimekko.com |
Wchodząc na rynek Marimekko swoimi odważnymi wzorami ożywiały szarą, powojenną rzeczywistość. Zmieniał się styl życia, a w raz z nim zmieniali się ludzie, który chętniej dekorowali swoje mieszkania optymistycznymi akcentami zaprojektowanymi przez Isolę, Nurmesniemi i całą resztę innych zdolnych artystów. Marimekko do dziś koloruje ponurą przez większość roku Finlandię, ale nie tylko, ponieważ bardzo szybko udało się zdobyć mu popularność poza ojczyzną. Ich wyroby znajdują fanów na całym świecie. Zdumiewającym faktem jest to, że pierwsze wzory, powstałe jeszcze w latach pięćdziesiątych, są do dziś tak samo popularne i lubiane, co świadczy o ich ponadczasowości.
Austria:
Viennese breakfast - Austriacy ubrani na ludowo - od święta i do biura
Chiny:
Biały Mały Tajfun - Stroje ludowe Yunnańczyków
Francja:
Zabierz Swego Lwa - Culottes, pantalon (40)
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim - Porozmawiajmy o ciuchach
Demain viens avec ses parents!
Gruzja:
Gruzja okiem nieobiektywnym - Gruzińskie stroje w różnych odsłonach
Hiszpania:
O fenomenie gospodarczym i modowym hiszpańskich marek odzieżowych
Japonia:
Japonia-info.pl - Kimono - garść ciekawostek
Kirgistan:
Kirgiski.pl - Tradycyjny strój kirgiski
Norwegia:
Norwegolożka - Bunad - norweski strój narodowy
Patinorway - Stroje w Norwegii - Jak poznać Norwega?
Szwajcaria:
Szwajcarskie Blabliblu - Szwajcarska tradycyjna koszula z motywem szarotki alpejskiej a ksenofobia
Turcja:
Turcja okiem nieobiektywnym - Tureckie stroje kiedyś i dziś
Włochy:
Studia, parla, ama. - Bądź jak Sofia Loren
italia-nel-cuore - Włoski świat mody w męskim wydaniu
24.1.17
Pistä viis!
![]() |
| // kuvaton.com |
* Pistää, jak na fiński czasownik przystało, ma mnóstwo znaczeń - m.in. szturchać, pchnąć, kłuć, ukłuć, wstrzyknąć.
* Viis to potoczna forma viisi, czyli 5.
Można też użyć słówka:
* ylävitonen/yläviis, które odpowiada angielskiemu high five. (Heitä) ylävitonen/yläviis!


















