wtorek, 31 marca 2020

HAASTE 30x31: neljäs viikko & PODSUMOWANIE

Hei!

Ostatni tydzień wyzwania to tłumaczenie piosenki, próba uporządkowania notatek, kolejny wpis po fińsku, drugie spotkanie w ramach Finnish Extra (na którym, tym razem, przemówiłam ;)). Czyli znów było różnorodnie, i trochę bez ładu i składu.

Przez ten miesiąc głównie zajmowałam się powtórkami, choć nie powiem, pisanie wpisów po fińsku, jak i tłumaczenie piosenek, pozwoliło mi nauczyć się czegoś nowego. Często korzystałam ze słownika, musiałam nieco zgłębić się w gramatykę. O tym, co robiłam każdego dnia, pisałam na moim Instagramie.

To zdjęcia do zdań, które podobały się Wam najbardziej 

Ogólnie uważam, że wyzwanie zakończyło się sukcesywnie. Udało mi się wrócić do nauki, więc najważniejszy cel spełniony. Celem podrzędnym było to, by marzec szybciej minął i faktycznie, jego druga połowa minęła błyskawicznie. Podczas całego miesiąca, z przyczyn głównie niezależnych ode mnie, opuściłam trzy dni fińskiego. Jak na to, że miewałam wiele momentów zniechęcenia 😉, jest to niezły wynik.

Co teraz? Zamierzam dalej kontynuować naukę, ale nie w takim wymiarze, jak podczas #30x31. Czasem te pół godziny było za mało, czasem za dużo. W kwietniu planuję poświęcać kilka godzin tygodniowo na fiński, ale co kilka dni. Może uda mi się znaleźć nauczyciela / korepetytora. Na pewno jeszcze dołączę do spotkań Finnish Extra. Jeśli chodzi o samodzielną naukę, planuję wrócić do Suomea suomeksi i zająć się drugą połową 1. części. Chcę poświęcić więcej czasu na pracę z podręcznikiem. Kupiłam nawet nowy zeszyt do fińskiego, żeby się bardziej zorganizować (i zmotywować) do nauki.

Bardzo podobało mi się tworzenie dla Was zdań po fińsku, które codziennie pojawiały się na Facebooku. Będę je dalej kontunuować (tak, wznawiam serię Przypadkowych Fińskich Zdań #PFZ). Bądźcie czujni!

Dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli mi w wyzwaniu. Mam nadzieję, że wyzwanie Wam się podobało i przydało w nauce😊

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz