26.12.16

Ennen vs. jälkeen

Święta, święta... i po świętach ;)

FB / I want to learn Finnish! (Haluan oppia suomea!!)
Ennen Joulua - przed Bożym Narodzeniem
Joulun jälkeen - po Bożym Narodzeniu.

Łatwo zapamiętać właściwie położenie tych słów. Przyimek ennen ("przed") zawsze łączy się z partitiivi i stoi przed dopełnieniem, zaś jälkeen (po) - z genetiivi i stoi za dopełnieniem.

Jälkeen może także łączyć się z sufiksami posesywnymi, np. w wyrażeniu sinun jälkeesi - za tobą!
Jälkeen to illatiivi wyrazu 'jälki' - ślad. 

'Sä jätät jäljen' - Zostawiasz ślad.

30.11.16

Wydarzenia: Grudzień 2016

Szczegóły wydarzeń dostępne na stronach organizatorów po kliknięciu w obrazek :)



Poznań / Koło Sympatyków Finlandii POHJOLA


Gdańsk / UG - Skandynawistyka



Piła



Warszawa / Towarzystwo Polska-Finlanda


Zdjęcia promocyjne pochodzą ze stron organizatorów.

26.10.16

Viikonpäivät - dni tygodnia


Mikä päivä tänään on? - Jaki jest dziś dzień tygodnia?

Viikonpäivät, czyli dni tygodnia:

MAANANTAI - w skrócie MA - poniedziałek
TIISTAI - TI - wtorek
KESKIVIIKKO - KE - środa
TORSTAI - TO - czwartek
PERJANTAI - PE - piątek
LAUANTAI - LA -sobota
SUNNUNTAI - SU - niedziela

Dni robocze to arkipäivät, a weekend - viikonloppu.

Viikko kestää maanantaista sunnuntaihin  - tydzień trwa od poniedziałku do niedzieli.
Teen sen maanantaina tai viikonloppuna. - zrobię to w poniedziałek lub w weekend.

Dni tygodnia w fińskich piosenkach 
(bo nie ma to jak nauka z piosenek właśnie (: )

(playlista z poniższymi piosenkami i nie tylko)

"Kuinka kuluu multa maanantai.."Kolmas Nainen - Maanantai 

"Hei, sillä laillahan se toimii / maanantai on paha päivä / tiistai ehkä vähän parempi / vähän parempi / ihan vähän parempi" Zen Cafe - Antaa Vituttaa

"Tahdon olla juovuksissa aina sekä maanantaina / tiistaina keskiviikkona ja torstaina" Eppu Normaali - Baarikärpänen

"Maapallo pyörii radallaan / ja mä laulan laa la la la la laa laa / Luojan kiitos on perjantai" Nikke Ankara - Perjantai 13.

"Lauantai, satasen lainaan ja juon sen / lauantai, satasen riittämään saan" Zen Cafe - Lauantai

"Tuolla itkee rannan raita surullista sunnuntaita. / Sunnuntaina sataa aina sade, kaiken vie." Ilkka Alanko - Sunnuntaina Sataa Aina

23.10.16

Moc tkwi w sisu!



„Wytrzymałość, wiara we własne siły, zacięty upór, wytrzymałość oraz szaleńcza odwaga” [1]- to zwykle tymi określeniami definiuje się sisu. Cechy te tworzą, jak ujął to Jerzy Fonkowicz, „wielką siłę moralną" [2]. 
Sisu zdaje się pociągać za sobą kolejne cechy przypisywane Finom: bezpośredniość i prostotę (w dobrym tego słowa znaczeniu) [3], a to skutkuje w pragmatyzmie. Jedno z fińskich przysłów mówi, że jeśli nie ma się nic do powiedzenia, należy milczeć. Panujące stereotypy często określają Finów jako ludzi cichych i zdystansowanych. Zpewne jest w nim ziarnko prawdy, wszak milczenie, a raczej konieczność przebywania w ciszy, była niegdyś czymś zupełnie naturalnym. Obecnie gęstość zaludnienia w Finlandii wynosi kilkanaście osób na kilometr kwadratowy. Kiedyś liczba ta była jeszcze mniejsza. W czasach rozwoju Finlandii chłopi, stanowiący większość mieszkańców tego kraju, żyli w małych wsiach, z dala od większych skupisk, a domostwa dzieliły znaczne odległości. Bywało, że towarzyszem codzienności częściej stawała się przyroda, niż drugi człowiek. Poza tym trudny klimat Północy, przynoszący fale śmiertelnego mrozu, klęski i nieurodzaje, niezbyt sprzyjał rozwijaniu relacji międzyludzkich.

Tak napisał o tym Juhani Lehtonen:
„W dawnych czasach zaludnienie po obu stronach Zatoki Fińskiej było rzadkie, wsie nieliczne, a łączące je szlaki przez znaczną część roku nie do przebycia. Ludność bytowała na granicy przetrwania. Całą energię pochłaniała walka o utrzymanie się przy życiu i w cieple. W takich warunkach rozwijanie sztuki współżycia społecznego schodziło na dalszy plan: dni upływały na harówce w samotności lub w niewielkiej grupie w lesie, w polu czy w obejściu. Brakowało czasu na zbędne słowa, za to duch, sisu, rósł w siłę" [4].

W takich warunkach głównym zadaniem było walczyć o przetrwanie, co możliwe było tylko dzięki naprawdę ciężkiej pracy i dużej dozie wytrwałości. Stosunki międzyludzkie ograniczały się tylko do tych niezbędnych, a same kontakty były zapewne konkretne i rzeczowe - czy to przypadkiem nie odzwierciedla się także w samym języku fińskim, który bywa na tyle skondensowany, że to, co po polsku wyrazilibyśmy za pomocą kilku słów, Fin jest w stanie wyrazić używając jednego (na co dobrym przykładem jest już samo sisu ;-))?

Można powiedzieć, że sisu „napędza” Finów do działania i to dzięki niemu mogli (i nadal mogą) pokonać trudności, jakich dostarczał im zarówno srogi klimat Północy, jak i niegdyś burzliwa historia. Z drugiej strony to właśnie te czynniki, tak, jak sauna, hartowały fińskiego ducha. Fakt, postęp cywilizacyjny sprawił, że coraz łatwiej jest przetrwać wciąż srogie fińskie zimy, a samym Finom nie sposób odmówić otwartości i serdeczności, to sisu nadal jest tym fascynującym, godnym pozazdroszczenia, pierwiastkiem fińskiego ducha. 

[1] Fonkowicz Jerzy, „Helsińskie ABC,” Iskry, Warszawa 1971, s. 88. Także: Słowniki fińsko–polskie tłumaczą sisu jako upór, zaciętość i wytrwałość (Krawczykiewicz Antoni i Beata, Słownik minimum fińsko–polski polsko fiński, Wiedza Powszechna, Warszawa 1990, s. 110), także jako usposobienie, charakter, a z dopełnieniem suomalainen (fiński) przekłada się sisu jako „fińską naturę” (Kudzinowski Czesław, Słownik fińsko–polski, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Poznań 1988, t. 2, s. 910). Podobnie rzecz ma się w przypadku słowników fińsko–angielskich, (np. WSOY Elektroninen sanakirja 6.0) sisu tłumaczone jest jako wytrwałość, wytrzymałość (stamina), odwaga (guts), duma (pride), charakter, temperament (temper). [2] Fonkowicz Jerzy, „O czym śpiewa kantele. Rzecz o Finlandii”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1976, s. 43. [3] Fonkowicz Jerzy, "Helsińskie...", tamże[4] Lehtonen Juhani U. E., „Cechy narodowe Finów”, tłum. Mariola Gąsiorowska–Siudzińska, w: Czas kultury, nr 2/2008, s. 13.

3.9.16

Recenzja: "Czarne jak heban" / Salla Simukka

Było "Czerwone", było "Białe", teraz czas na "Czarne". Ostatnia część młodzieżowej trylogii przenosi nas znów do Finlandii. Lumikki Andersson, główna bohaterka cyklu, jawi się teraz jakby bardziej dojrzała, odważniejsza. Kurz wcześniejszych wydarzeń opada, dziewczyna może odetchnąć. Jej życie prywatne nabiera tempa. Zakochuje się, zamieszkuje z chłopakiem. Ma nawet zagrać główną rolę w szkolnym spektaklu o, nomen omen, Królewnie śnieżce (Lumikki to po fińsku Śnieżka). Myślę, że Lumikki z poprzednich tomów by się na to nie zdecydowała.

Jednak kłopoty to specjalność Lumikki i jej życie nie może być zbyt proste. Na jaw zaczynają wychodzić rodzinne tajemnice, a dziewczyna pada ofiarą szantażu. Na szali stoi życie wielu osób, jeśli dziewczyna nie spełni żądań nieznajomego. Dręczona szantażem i tajemnicą przeszłości Lumikki jest na skraju załamania, ale za wszelką cenę chce dojść do prawdy i zdemaskować swojego prześladowcę.


Po raz kolejny Simukka serwuje czytelnikowi wartką akcje. Historia rozwija się tutaj dynamicznie i jest wciągająca. Muszę przyznać, że ten tom czytało mi się z lekkim oporem. Podczas gdy przez dwa poprzednie po prostu płynęłam wciągnięta w historię, tutaj polska narracja była trochę mniej "miękka" niż poprzednia. Różnica może nie była kolosalna, ale jednak coś mnie przy czytaniu "uwierało". Jak się okazało, tom 3 na polski przełożyła Edyta Jurkiewicz-Rohrbacher, a nie jak poprzednio - Sebastian Musielak. Najbardziej do gustu mi tom 1, drugi był ok, natomiast tom 3 podobał mi się najmniej. Być może jest to też w pewnym stopniu zasługa tłumaczenia. Wydaje mi się, że dla zachowania ciągłości dobrze by było, gdyby jeden tłumacz objął pieczę nad całością trylogii.

Niemniej książka, a może nawet cała trylogia o Lumikki, jest na pewno warta uwagi. Akcja na przestrzeni wszystkich trzech tomów jest wartka i intrygująca. Simukka pisze dla młodzieży, więc miłośnicy typowych – ciężkich i mrocznych skandynawskich kryminałów, mogą się nieco rozczarować. Natomiast ci, tak jak ja ;), którzy wolą lekkie lektury, powinni rozważyć tę trójkolorową serię jako ciekawą propozycję.

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Grupy Wydawniczej Foksal. Kiitos!