24.8.17

Fińskie stany cywilne i słownictwo z nimi związane


Siviilisääty - stan cywilny

naimaton / avioton - kawaler, panna
sinkku (pot.) singiel, singielka

poikaystävä - chłopak (w sensie sympatii jak ang. boyfriend)
tyttöystävä - dziewczyna (ang. girlfriend)
pari - para

parisuhde - związek
rekisteröity parisuhde - zalegalizowany związek

ehdotus - oświadczyny (także propozycja)
häät - wesele (l. mn.)
olla häissä - być na weselu
häämatka - podróż poślubna
morsian - narzeczona, panna młoda
sulhanen - narzeczony, pan młody

avio / naiminen - małżeństwo, ślub
mennä avioon / naimisiin - brać ślub
olla aviossa / naimisissa - być po ślubie (być mężatką/być żonatym)

naida - brać ślub ale także potocznie (wulg.) uprawiać seks, pieprzyć. Uwaga na dopełnienie:
naida + genetiivi - wziąć ślub
naida + partitiivi - uprawiać seks (wulg.)

avioitua pobierać się
avioliitto - małżeństwo (liitto - związek). Podobne słówko, jednak o zupełnie innym znaczeniu to avoliitto - kohabitacja, wspólne mieszkanie i życie partnerów bez ślubu.
aviomies, mies - mąż, vaimo - żona 
Analogicznie: avomies i avovaimo będzie oznaczać osoby (mężczyznę i kobietę) pozostające w kohabitacji.
homoavioliitto - związek osób tej samej płci. Legalne w Finlandii od marca 2017 roku.


avioero - rozwód (ero - różnica)
ottaa avioero - brać rozwód
eronnut - być rozwiedzionym

leski - wdowa (też: leskirouva), wdowiec (też: leskimies)

W Finlandii występują następujące siviilisäädytstany cywilne:
naimaton - kawaler, panna
rekisteröidyssä parisuhteessa - w zalegalizowanym związku
naimisissa - żonaty mężczyzna, mężatka
eronnut - rozwodnik, rozwódka
leski - wdowiec, wdowa

2.7.17

Totuus on tuolla ulkona


2. lipca to Światowy Dzień UFO upamiętniający katastrofę w Roswell, więc i dobra okazja, by zapoznać się z kosmicznymi fińskimi słówkami.

maailmankaikkeus, kaikkeus, lub zfińszczone z angielska universumi - to wszechświat.

avaruus - przestrzeń kosmiczna, kosmos. 
avaruuspuku - dosłownie strój kosmiczny, czyli skafander.
avaruusolento - dosłownie kosmiczne stworzenie, kosmita.

tunnistamaton lentävä kohde - niezidentyfikowany obiekt latający. Skrót UFO także w Finlandii funkcjonuje.

Inne słówka nieco bliższe nam, Ziemianinom:
aurinkokunta - układ słoneczny. Interesujące, że słówko kunta funkcjonuje także na określenie gminy.

aurinko - słońcekuu księżyctähti gwiazdaplaneetta - rzeczy jasna, planeta, a galaksi - galaktyka.

Merkurius, Venus, Maa (Ziemia), Mars, Jupiter, Saturnus, Uranus i Neptunus to planety wchodzące w skład układu słonecznego.

Na sam koniec jeszcze dwie ciekawostki:
Droga Mleczna jest w Finlandii zwana 'Ścieżką ptaków' Linnunrata, gdyż niegdyś wierzono, że przewodnikiem ptaków migrujących na południe była własnie ta galaktyka.

Słynne motto z serialu "Z Archiwum X", funkcjonującego w Finlandii jako "Salaiset kansiot" (dosł. tajne akta), Mulder w wersji fińskiej wypowiedziałby jako: Totuus on tuolla ulkona.

I dodatek muzyczny (znacie mnie, musiałam) w sam raz wpisujący się w kosmiczny klimat...


25.6.17

Loma, loma, loma!

Kesäloma Suomessa? Joo! Jeśli chcecie spędzić wakacje w Finlandii, to ostatni moment na wyjazd, bo już tuż-tuż (gdzieś na przełomie lipca i sierpnia) wieczory zaczynają robić się coraz bardziej chłodne, a pogoda coraz mniej będzie dopisywać. Oto czego możecie spodziewać się wybierając się tam właśnie o tej porze roku*.



Polaaripäivä (dzień polarny) lub yötön yö ('beznocna' noc), kiedy zaobserwować można keskiyön aurinko, czyli słońce w środku nocy. Na północy nie zachodzi ono wcale. Człowiek w ciągłej jasności dziwnie nie zgadza się na ogarniające go zmęczenie. To dość osobliwy stan, ale po pierwszych kilku nocach można się przyzwyczaić. Opaska na oczy to zdecydowanie jedna z tych rzeczy, która powinna znaleźć się w waszej walizce.

Sauna - niezależnie od tego, czy traficie do Finlandii akurat w ten jeden dzień, kiedy będzie helle (upał, który notabene definiuje się na fińskie standardy jako temperatura wyższa niż +25 stopni C), czy nie, możecie spodziewać się zaproszenia do sauny. Odmówić nie wypada. I choć wizja saunowania, podczas gdy na zewnątrz też panuje 'sauna', jest na pierwszy rzut oka niewyobrażalna, to niewątpliwym plusem po zażyciu prawdziwej sauny jest przekonanie się na własnej skórze, że ta panująca na zewnątrz wcale taka najgorsza nie jest.

Jäätelöjä - lody. Do schłodzenia po saunie, tylko o smaku salmiaków (salmiakki). Ewentualnie moroszki (lakka), ale wersja pierwsza, bardziej ekstremalna, i ciekawsza. Jakby komuś było mało ekstremalnych doznań, może zorganizować sobie nakukymppi (bieg na golasa).

Hyttysiä - komary. Jest ich pełno, bo w końcu w krainie tysiąca jezior jest bardzo duuużo wody. Koniecznie uzbrójcie się w odpowiedni ekwipunek: spreje, plastry, żele, świece dymne... Dodatkowy bagaż na specyfiki anty-komarowe jest wart przemyślenia.

Mökki - chatka. Ulubione miejsce na krótsze lub dłuższe wypady. Często połączona z sauną (tak, od sauny w Finlandii się nie ucieknie). Fińska idylla. Kto nie chciałby spędzić kilku dni gdzieś na fińskim zaciszu? Blisko natury, może z jakimś reniferem szwędającym sie po ogródku?

Laavu - coś jak mökki, ale w wersji publicznej, to znaczy dla wszystkich. Taka zadaszona miejscówka na nocleg. Strategicznie umieszczone w miejscach oddalonych od cywilizacji, akurat tam, gdzie podczas długich pieszych wycieczek po głuszach nogi zaczynają odmawiać wędrowcom posłuszeństwa. Z laavu korzystamy, rzecz jasna, bezpłatnie, a więc specjalnych wygód spodziewać się nie należy. Warto zabrać swój śpiwór.

Matka - nie, nie chodzi o matkę. Ale o podróż (matkustaminen - podróżowanie). Nic nie sprzyja wojażom jak niekończące się fińskie lato. I tanie autobusy, bo tamtejsze pociągi to rzecz dość kosztowna.

Retki - wypad, wyprawa. W zależności, czym się poruszamy, można udać się na autoretki, kävelyretkipyöräilyretki, etc., etc. (wystarczy do retki dodać nazwę środka lokomocji, olkaa hyvät!). Nie jestem pewna, czym jest patikkaretki, ale podejrzewam, że to jakaś wyprawa, z patykami...

Rentoutuminen - odpoczynek. Czyli to, po co tak właściwie są wakacje. W Finlandii bardzo dobrze ładuje się baterie na łonie natury. Wyjedźcie gdzieś na lapońskie pustkowie, w dzicz, i podziwiajcie cudne maisemia (krajobrazy). W końcu to czas, kiedy bezkarnie można levätä czyli odpoczywać, robić sobie przerwę, iiii... kłaść się. Tak, ten jeden czasownik oznacza wszystkie te czynności.

Nauttikaa! Bawcie się dobrze i korzystajcie z długich, fińskich letnich dni :) I żeby później nie było, że kesäloma oli liian lyhyt!


*Tekstu nie należy traktować zbytnio na serio ;)




Wpis powstał w ramach 39. odsłony akcji W 80 blogów dookoła świata. Tym razem tematem przewodnim jest słownictwo wakacyjne w różnych językach.
p.s. Koniecznie zajrzycie do Suomiki po więcej fińskiego ;)

angielski:
Angielski C2 - W 80-blogów i konkurs
Englishake - Angielski na wakacje - sytuacje kryzysowe [z przymrużeniem oka]
W Krainie Deszczowców - Wakacje po irlandzku
English at Tea - Rozmówki wakacyjne

chiński:
Biały Mały Tajfun - Różowe wspomnienie

fiński:
Suomika - Wakacyjne słownictwo po fińsku

francuski:
Moja Alzacja - Słoneczne wyrażenia i idiomy na lato oraz parę wakacyjnych inspiracji
Demain,viens avec tes parents! - Pakujemy walizkę!
Francuskie notatki Niki - Wakacyjna dialektyka

gruziński:
Gruzja okiem nieobiektywnym - Wakacyjny słowniczek z komentarzem 

hiszpański:
Hiszpański dla Polaków - Hiszpańskie słówka, które przydadzą Ci się w wakacje

japoński:
japonia-info.pl - Japońskie wakacyjne słownictwo

niemiecki:
Niemiecki po ludzku - Wakacyjne słownictwo
Niemiecki w Domu - Słownictwo wakacyjne po niemiecku
Viennese breakfast - Austriackie góry i jeziora dobre na wakacje - mini słowniczek

rosyjski:
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Wakacyjne fiszki

szwedzki:
Szwecjoblog - Semester semestrowi nierówny, czyli szwedzkie wakacyjne słownictwo

turecki:
Turcja okiem nieobiektywnym - Słowa, które warto znać w Turcji



21.5.17

Po sąsiedzku: Recenzja: "I cóż, że o Szwecji" / Natalia Kołaczek

Szwecja kojarzy mi się przede wszystkim z Ikeą, Volvo, Abbą i tymi niesamowicie śmierdzącymi śledziami, które uchodzą tam za specjał. Wydana niedawno książka autorki Szwecjobloga, Natalii Kołaczek, była dla mnie okazją do dowiedzenia się o Szwedach czegoś więcej. Natalia zarówno w książce, jak i na swoim blogu, przedstawia panujące powszechnie opinie na temat Szwecji. Nie próbuje ich jednak obalić na siłę, raczej stara się odnieść je do rzeczywistości i wyjaśnić pewne zjawiska odwołując się co raz to do historii, zwyczajów czy języka.

Punktem wyjścia "I cóż, że o Szwecji" jest próba odpowiedzi na pytanie o to, jacy właściwie ci Szwedzi są. Tego najlepiej dowiedzieć się odwiedzając Szwecję na własną rękę :) Ale na pewno można powiedzieć, że mają specyficzne podejście do życia. Składa się ono przede wszystkim z zamiłowania do spokoju i harmonii. Szwedzi zdają się stronić od chaosu, a do tego mają swój lagom i wedle tej zasady wiodą codzienność tak 'w sam raz'. Mają swoje domki letniskowe, do których uciekają jak często tylko się da. Dbają o środowisko i mimo patriotycznej miłości do Volvo nierzadko zamieniają je na rowery. Są też narodem innowacyjnym i twórczym, a także, przy bliższym poznaniu okazują się być ciepli i serdeczni. Pod tym względem przypominają mi więc trochę Finów.

Stockholm

Interesujące wydała mi się także (moim zdaniem czasem przesadna) troska Szwedów o równouprawnienie. Widoczna jest ona w rożnych sferach codzienności: w języku (wszyscy jesteśmy na 'ty') i w zwyczajach, co może doprowadzić do sytuacji absurdalnych... Wiedzieliście, że swego czasu beżowe plastry zostały skrytykowane w Szwecji jako przejaw dyskryminacji?

Lingwistyczne wtrącenia, których w książce jest dość dużo, uważam za zabieg bardzo ciekawy i pomocny w poznawaniu szwedzkiej mentalności. Dodatkowym atutem są także zdjęcia autorstwa Natalii. Minusem jednak zbyt częste odwoływanie się do statystyk. Choć rozumiem chęć uzasadnienia pewnych twierdzeń twardymi danymi, przywoływanie danych statystycznych sprawiło, że momentami lektura nabierała charakteru nieco bardziej "akademickiego", z lekka zahaczającego o pracę dyplomową studenta skandynawistyki.

"I cóż, że o Szwecji" przybliża czytelnikom szwedzką codzienność poprzez ciekawostki społeczne i kulturowe. Natalia bazuje przede wszystkim na swoich własnych obserwacjach zebranych podczas studiów i licznych wypraw do Szwecji.  Przystępna lektura, w sam raz na popołudniową fikę.



Książkę do recenzji otrzymałam od Wyd. Poznańskiego. Tack! 

25.3.17

5 powodów, dla których kocham Finlandię

1. Muzyka
Bo od tego wzięła się moja fińskolubność. Finlandia jest kopalnią świetnych zespołów. Zaczynałam od wczesnej twórczości takich kapel jak HIM, Nightwish i Amorphis. Później trafiłam na Zen Cafe, Sarę, i inne zespoły śpiewające po fińsku, co zdecydowanie umocniło moją sympatię do języka fińskiego.



2. Język
Bo chociaż jest trudny, to nie sposób odmówić mu piękna. Kocham fiński za podwójne spółgłoski, dyftongi, oraz to przeklęte ö. I za to, że jest taki niezwykły.



3. Spokój
Bo pustkowia i im dalej na północ, tym więcej reniferów, niż ludzi. Bo spokój i wytchnienie od codzienności można znaleźć w (nie)zwykłej saunie. Bo spokój idzie w parze z sisu.

4. Muminki
Bo jak tu ich nie kochać?

5. Widoki
Bo najpiękniejsze są właśnie tam.

W rzeczywistości ten widok był tysiąc razy piękniejszy. Suomussalmi.

Wpis powstał w ramach 36. akcji W 80 blogów dookoła świata. Przeczytajcie także z jakich powodów pozostali blogerzy kochają inne kraje i języki :)

ChinyBiały Mały Tajfun - Kocham Yunnan! 

Francja: Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim - Moje francuskie love Demain,viens avec tes parents! - 5 raisons Madou en France - 5 powodów, dla których pokochałam Francję 

Japonia: japonia-info.pl - Pięć powodów, dla których lubię japoński

Kirgistan: Kirgiski.pl - Pięć rzeczy z Kirgistanu…  

Niemcy: Niemiecki w Domu - 5 powodów, dla których podoba mi się w Niemczech Niemiecki po ludzku 

Norwegia: Pat i Norway - 5 powodów, dla których kocham Norwegię

Wielka Brytania: English Tea Time - 5 powodów, dla których kocham Londyn 

Włochy: Studia, parla, ama - W 80 blogów, czyli 5 powodów, dla których kocham Włochy

2.3.17

Tydzień Książki: Polskie wydania fińskiej literatury w ostatnich latach

2 marca to Międzynarodowy Dzień Książki. Z tej okazji wspólnie z blogerami kulturowo-językowymi obchodzimy Tydzień Książki, podczas którego na naszych blogach będą pojawiać się wpisy poświęcone literaturze i czytelnictwu. Ja przygotowałam dla Was garść informacji na temat tego, co ostatnio pojawiło się na półkach Finolubów.


Chociaż literatura fińska w Polsce nadal jest literaturą raczej niszową, na przestrzeni ostatnich lat wydaje się coraz więcej przekładów twórczości z kraju tysiąca jezior. Muminki są teraz wszędzie, ale warto zaznaczyć, że i inna twórczość
Tove Jansson zyskuje na popularności. W ciągu ostatnich dwóch lat wydane zostały aż cztery pozycje Tove: Wiadomość (2015) - zbiór opowiadań, Listy Tove Jansson (2016) - zbiór korespondencji Tove z jej bliskimi, Córka rzeźbiarza (2016; przedruk wydania z 1999 roku) - piękna i urokliwa powieść autobiograficzna, i świeżynka, Słoneczne miasto (2017) - dwa opowiadania.

Do popularyzacji fińskiej literatury w Polsce przyczynia się także coraz większe zainteresowanie kryminałami i thrillerami z krajów nordyckich. Wśród przedstawicieli tych gatunków jest Risto Isomäki, którego thrillery rozgrywają się na tle ekologicznych katastrof, czy Antti Tuomainen mianowany królem gatunku Helsinki noir, ze względu na to, że jego kryminały toczą się w mrocznej i ponurej stolicy Finlandii. Ostatnio wydane po polsku zostało jego Czarne jak moje serce (2016), którego główny bohater próbuje rozwikłać tajemnicę śmierci swojej matki. Młodsza część wielbicieli sensacji powinna uzupełnić swoje bibliotecze zbiory o trylogię Salli Simukki: Czerwone jak krew (2014), Białe jak śnieg (2014) i Czarne jak heban (2015). Simukka przybliża losy licealistki, która zostaje wplątana w niebezpieczne, dziwne, czasem aż niewiarygodne, historie.

Jeśli chodzi o dzieła obyczajowe, warto zwrócić uwagę na Akuszerkę (2016) Katji Kettu, która opowiada o romansie pielęgniarki z niemieckim oficerem. Powieść została nagrodzona nagrodą Runeberga, a na jej podstawie nakręcono film (Kätilö, 2015, reż. Jokinen). Akuszerka bywa porównywana do Oczyszczenia (2010) Sofi Oksanen. Obie zyskały rozgłos poza granicami Finlandii jako powieści mocne i dosadne, które mieszają wątki dramatyczne i miłosne rozgrywające się na tle wojennych konfliktów. Nowszą powieścią Oksanen jest Gdy zniknęły gołębie (2015) o losach dwóch kuzynów uwikłanych w burzliwą rzeczywistość Estonii lat 40. i 60. Natomiast po sukcesie Akuszerki, szykuje się wydanie kolejnej dobrze zapowiadającej się powieści Kettu. Tym razem ma być to Ćma (2017), w której również główną rolę odgrywać będzie miłość i wojna.

Jakie polskie wydania fińskich powieści ostatnio przyciągnęły Waszą uwagę? A może wiecie o jakichś interesujących zapowiedziach wydawniczych? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!

Wasze propozycje:
Miasteczko Palokaksi (LauraNooraVenlaJ.K Johansson (2014-2016) - kryminalna trylogia o pewnym prowincjonalnym miasteczku.
Cztery drogi Tommi Kinnunen (2015) - pełne tajemnic historie rodziny opowiedziane z punktów widzenia jej członków.
Krew aniołów Johanna Sinisalo (2015) - kryminał z kryzysem ekologicznym w tle.
To się zdarzyło tutaj Raija Siekkinen (2016) - pełna zagadek powieść obyczajowa o samotności i pamieci splatająca losy kobiety i pośrednika nieruchomości.
Nie wiedzą, co czynią Jussi Valtonen (2017) - krytyka społeczna osadzona w kryzysowych realiach powojennej Finlandii.





Przeczytajcie także wpisy pozostałych blogerów biorących udział w Tygodniu Książki:
(Niektóre wpisy nie są jeszcze dostępne. Zwróćcie uwagę na planowaną datę publikacji. Wszystkie wpisy ukazują się danego dnia o godzinie 10.00)

Dzień I: środa, 1/03.Angielski dla każdego - Tydzień książkiJaponia-info.pl - "Genji monogatari" - pierwsza powieść świata; Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Dagatlumaczy.pl - Wielka przygoda Myszki Mozzarelli.


Dzień II: czwartek, 2/03.

Dzień III: piątek, 3/03.
Gruzja okiem nieobiektywnym - Kaukaska Trylogia.

Dzień IV: sobota, 4/03.


Dzień V: niedziela, 5/03.           
Biały Mały Tajfun - Tydzień Książki
Language Bay - Tydzien Książki
Dzień VI: poniedziałek, 6/03.
Szwecjoblog - Tydzień Książki


Dzień VII: wtorek, 7/03.
Français mon amour - Wokół książki po francusku

Więcej informacji o akcji na stronie Blogów Kulturowych i Językowych