Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

11.6.20

Chmura, Perła, Kwiat i inne fińskie imiona

Każdy Finolub kojarzy zapewne kim jest Ville Światło, w jakiej dziedzinie sztuki tworzył Alvar Fala, oraz w jakim sporcie rywalizowali bracia Grobowe Wzgórze. Nazwiska inspirujące się naturą, przedmiotami, miejscami, czy czymkolwiek innym, to rzecz najzupełniej normalna. Być może będzie to dla niektórych zaskoczeniem, ale również i fińskie imiona często inspirowane były przyrodą, ale także porami dnia, cechami charakteru, i innymi zjawiskami. Po tym, jak poznałam niedawno imię Lemmikki, które pochodzi od słowa lemmikki oznaczającego pupila (zwierzątko domowe), ale także niezapominajkę, zagłębiłam się nieco bardziej w ten temat. Poniżej znajdziecie listę żeńskich imion, w nawiasach słowa, od których pochodzą, oraz dodatkowe informacje. Wybrałam te imiona, które mi się najbardziej podobają.

I na koniec jeszcze mały komentarz gramatyczny. Imiona pochodzące od rzeczowników czasami odmienia się inaczej, niż ich odpowiedniki (np. imię Pilvi (Pilvit) vs. pilvi (pilvet)). Jeśli szukacie właściwej odmiany, polecam Wiktionary


Pory dnia i roku

Aamu (aamu - poranek)
Ilta (ilta – wieczór) – imię występuje także jako zdrobnienie od imion Matilda i Hilda.
Päivi (päivä – dzień) – krótsza wersja imienia Päivikki.
Suvi (suvi – lato) – suvi to poetyckie określenie na lato, także archaiczne określenie na południe (kierunek).
Talvikki (talvi – zima) – imię to pochodzi z czasów przedchrześcijańskich. Nadawano je osobom urodzonym w zimie.

Natura

Pilvi (pilvi – chmura) 
Tuuli (tuuli – wiatr)
Ilma (ilma – powietrze, pogoda) – imię będące także skróconą wersją imienia Ilmatar, ducha powietrza, matki Väinämöinena (z Kalevali).
Meri (meri – morze)
Helmi (helmi – perła)
Kukka (kukka – kwiat)
Ruusu (ruusu – róża)
Raita (raita – wierzba)
Hilla (hilla – malina moroszka)
Varpu (varpu – gałązka) – to także wariant imienia Valpuri – fińskiego odpowiednika Walpurgi. Jego zdrobnieniem jest Vappu. Tak, tak samo jak vappu, fiński 1 maja. Brzmi to trochę tak, jakby w Polsce nadawno imię Majówka ;)
Lemmikki (lemmikki – pupil, niezapominajka)

Inne

Lempi (lempi – ulubiony) – lempi to także archaiczne określenie miłości. Współcześnie używa się przedrostka lempi- do określenia ulubionych rzeczy (np. lempikirja – ulubiona książka).
Unelma (unelma – marzenie) – imię to stosuje się głównie jako drugie.
Sisko (sisko – siostra)
Varma (varma – pewna)
Hilja (hilja – cicha)
Suoma – wskazuje się, że imię to pochodzi od słowa suoda (dawać), albo suoma (zesłana przez Boga). Imię także kojarzone jest z Suomi (Finlandia) oraz suomalainen (Fin, fiński).
Aino (jedyna) – Imię wymyślił Lönnrot i nadał je jednej z bohaterek Kalevali. Choć historia Aino, siostry Joukahainena, jest tragiczna, dała początek imieniu, które po dziś dzień cieszy się dość dużą popularnością. W 2019 było to najchętniej nadawane żeńskie imię.
Aina (zawsze) – Uważa się, że to imię to wariant imienia Aino, a zbieżność ze słówkiem aina (zawsze) traktowana jest jako zupełny przypadek. Pierwszy raz nadano to imię w 1839 roku.


Na podstawie: Wiktionary.org 

19.5.19

Fińskie "dyscypliny" sportowe

Kiedy byłam w Finlandii, miałam okazję oglądać na żywo suopotkupallo. Drużyny z różnych zakątków świata rozgrywały ze sobą mini-mecze w piłkę nożną. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że boiska wyznaczone były na terenach bagiennych, a zamiast zielonej murawy, królowało na nich błoto. Do tego padał deszcz, co dodatkowo utrudniało zawodnikom grę. Bagna wsysały graczy, było im ciężko się wydostać. Niektórzy stracili obuwie, ale wszyscy dzielnie walczyli o wygraną. Nie wiem kto wtedy zwyciężył. W pewnym momencie rozpadało się na tyle, że trzeba było zejść z trybun i szukać schronienia pod dachem. Kilka dni później znajoma Finka przyznała: Owszem, jesteśmy dziwni, ale przynajmniej zdajemy sobie z tego sprawę. Już wtedy wiedziałam, że Finlandia to specyficzny kraj. Ma swoje dziwactwa, ale za to ją lubię.

Wspomniana suopotkupallo, czyli błotna piłka nożna, to tylko jeden z przykładów dziwnych dyscyplin i zawodów sportowych (lub semi-sportowych) powstałych w Finlandii. Ten kraj kojarzy się zwykle z hokejem i innymi sportami zimowymi. Nawiasem mówiąc, to nie hokej, ale pesäpallo (w skrócie: pesis, fińska odmiana baseballu) jest oficjalnym sportem narodowym tego kraju. Jednak biorąc pod uwagę najczęściej oglądane transmisje sportowe, prym wiedzie właśnie hokej i Formuła 1. Powszechnie uprawiane sporty to bieganie i nordic walking, unihokej, a w zimie narciarstwo. Być może to zamiłowanie do aktywności fizycznej i specyficzne poczucie humoru wyzwoliło w Finach potrzebę zajęcia się innymi, niespotykanymi nigdzie indziej aktywnościami.

Suopotkupallo
Zawody w błotnej piłce nożnej, suopotkupallo, odbywają się latem w Hyrynsalmi. Na 20 boiskach umieszczonych na bagnistych terenach Vuorisuo konkuruje ze sobą prawie tysiąc uczestników z różnych zakątków świata. Każda drużyna składa się z sześciu zawodników (wliczając bramkarza), a mecze trwają 2 x 10 minut. Rozgrywki toczą się w kilku kategoriach. Gra się także o tytuł Mistrzów bagien.


Eukonkanto  
Także latem, ale tym razem w Sonkajärvi, mają miejsce zawody w noszeniu żon, eukonkanto. To chyba najbardziej popularne fińskie dziwne zawody sportowe. Polegają one na jak najszybszym pokonaniu toru przeszkód z żoną (bądź inną kobietą ;)) zarzuconą przez ramię bądź noszoną na plechach. Kobieta musi ważyć co najmniej 49 kg. Nagrodą jest tyle litrów piwa, ile kilogramów waży partnerka zwycięzcy. Co ciekawe, noszenie żon ma podłoże historyczne. Jak głosi legenda, w XIX wieku w Finlandii grasowała szajka nijakiego Rosvo-Ronkainena, która słynęła z porywania kobiet dla okupu bądź ożenku. 

Keppihevosharrastus 
Całkiem niedawno popularność zdobyła w Finlandii jazda na zabawkowym koniku, keppihevosharrastus. Keppihevonen to nazwa zabawki, gdzie głowa konia przyczepiona jest do trzonka. Osoba "siedząca" na nim naśladuje swoimi nogami ruchy nóg konia. Zwykłą dziecięcą zabawę młode miłośniczki wierzchowców z Vantaa przemieniły w pełnowymiarowe hobby. Z filmików dostępnych w sieci widać ich pasję i serce wkładane w udawanie chodu czy biegu konia. Co roku organizuje się w Vantaa zawody z biegami z przeszkodami zupełnie takimi, z jakimi zmagają się konie podczas zawodów jeździeckich. Instrukcje jak stworzyć własnego konia i lekcje podstawowych ruchów dostępne są na oficjalnej stronie.

Merenneitouinti 
Czy kiedykolwiek marzyło się Wam pływać jak Ariel albo inna syrena? Pewna przedszkolanka z Finlandii zrealizowała to marzenie i nauczyła się pływać z syrenim ogonem. Później zaczęła uczyć swoich znajomych, a ostatecznie rzuciła pracę w przedszkolu, aby na pełen etat poświęcić się nauczaniu tego stylu pływania. Nie jestem pewna, czy to akurat z Finlandii pochodzi ten sport, ale nie ulega wątpliwości, że nurkowanie z ogonem robi się tam coraz bardziej popularne. Nie tylko wśród pań, ale też i panów. Piękne, kolorowe rybie ogony, do tego odpowiednia stylizacja. Wszystko robi ogromne wrażenie!

Kukkamekkokorkokenkäsuohiihto 
Na koniec zostawiłam zupełnie abstrakcyjną dla mnie dyscyplinę, która już po swojej nazwie wydaje się być czymś absolutnie dziwacznym. Kukkamekkokorkokenkäsuohiihto. Jak sama nazwa wskazuje: kukkamekko(kwiecista sukienka)-korkokenkä(szpilka - but)-suo(bagno)-hiihto(narciarstwo) - czyli biegi na nartach w kwiecistych sukienkach i na szpilkach. Jest to pomysł autorstwa Kariego Tykkyläinena, który chciał połączyć fińskie szaleństwo i sisu z odrobioną erotyzmu. Biegi odbywają się latem w Pudasjärvi, a biorą w nich udział także mężczyźni.

Jeśli interesują Was inne mniej lub bardziej dziwaczne fińskie dyscypliny i zawody sportowe, odsyłam do filmiku:

25.4.19

Trzy ciekawe zamki w Finlandii

Myśląc o Finlandii, jej historii i architekturze, częściej niż o zamkach, pomyślimy o drewnianych saunach i domkach, albo o nowoczesnych budynkach zaprojektowanych na przykład przez Aalto. Przecież Finlandia, kraina tysiąca jezior, to nie kraina tysiąca zamków - jest ich tam bowiem kilkanaście. W ramach akcji W 80 blogów dookoła świata, przyglądamy się w tym miesiącu zamkom, zabytkom i ruinom. Wykorzystałam tę okazję, by dowiedzieć się czegoś ciekawego na temat fińskich zamków w ogóle. W tym wpisie przedstawiam pokrótce trzy, moim zdaniem, najbardziej interesujące obiekty. Celowo pomijam Suomenlinnę, ponieważ to najbardziej znana fortyfikacja fińska i dużo się o niej pisze (np. tutaj). Ja sięgnęłam po coś mniej oczywistego i wspominam o zamku w Turku, który miałam okazję zobaczyć na żywo; o twierdzy świętego Olafa, z którą wiąże się ciekawa legenda; oraz o niesamowitym zamku zbudowanym... ze śniegu.

Turun linna 

By Kallerna / Wikicommons 

Zamek w Turku (szw. Åbo slott) to zbudowana w 1280 roku u ujścia rzeki Aurajoki warownia obronna. Założony pod koniec XIII wieku (a więc podczas panowania Szwecji) zamek służył jako bastion i centrum administracyjne Österlandu, jednego z ówczesnych landów szwedzkich. Czasy świetności zamku przypadają na połowę XVI wieku, kiedy to pod rządami księcia Finlandii Jana III i Katarzyny Jagiellonki, zyskał on swoją obecną renesansową formę. To jeden z najbardziej bojowych zamków Finlandii, poddawany wielu oblężeniom i bitwom. Przez wieki lochy zamku służyły jako więzienie, w którym przebywała między innymi szwedzka królowa Katarzyna Månsdotter. Obecnie Turun linna to chyba najczęściej odwiedzane muzeum w Finlandii, a także jedna z lokalnych atrakcji podczas odbywającego się latem festiwalu średniowiecznego. Niektóre pomieszczenia zamku, takie jak królewskie sale bankietowe, można wynająć i na przykład urządzić tam urodziny, a zamkowa kaplica jest jednym z najbardziej popularnych miejsc zaślubin w Turku.

Olavinlinna

By Koothe / Wikicommons

Zamek św. Olafa (szw. Olofsborg), powstał w XV wieku w Savonlinnie. Jest to najbardziej wysunięta na północ, zachowana do dzisiaj, średniowieczna kamienna budowla na świecie. Położona na wyspie Kyrönsalmi, ta twierdza z trzema wieżami powstała na zlecenie Erika Axelssona Totta w 1475 roku by ochronić granice Królestwa Szwecji przed najazdami ze strony Rosjan. Z zamkiem wiąże się legenda o tragicznej miłości: Córka zarządcy zamku wdała się w zakazany romans z rosyjskim wojakiem. Pewnej nocy, dziewczyna otworzyła bramę zamku i wpuściła swojego kochanka do środka. Niestety, wojak nie był sam, i grupa rosyjskich rycerzy wdarła się za nim do twierdzy. Chociaż ochronie zamku ostatecznie udało się odeprzeć atak wroga, zarządca zdecydował się ukarać swoją córkę za to, co zrobiła, śmiercią. Dziewczynę zamurowano żywcem w murach zamku. Wkrótce potem, w miejscu egzekucji, zakwitła jarzębina, której białe kwiaty miały przypominać o niewinności dziewczyny. Legenda była tak popularna, że doczekała się nawet ballady w wykonaniu Annikki Tähti. Dzisiaj Olavinlinna stanowi atrakcję turystyczną Savonlinny i lokalizację wielu wystaw, zawierających między innymi fińskie i rosyjskie artefakty. Każdego lata od 1912 roku zamek zmienia się także w scenę festiwalu operowego.

Lumilinna

By Dmitry Makarov / Wikicommons

Zamki to nie tylko średniowiecze! Współczesny zimowy zamek w Kemi jest największym na świecie fortem zbudowanym ze śniegu. Pierwszy raz postawiono go w 1996 roku. Zamek zwykle topnieje na wiosnę, a co roku odbudowywany jest w nowej konfiguracji. Znajduje się w nim hotel, restauracja, bar, i kaplica. Wnętrze zamku utrzymane jest w lodowo-śnieżnej stylistyce: znajdują się tam rzeźby z lodu oraz skóry reniferów. Nie brakuje tam atrakcji dla dzieci i dorosłych, odbywają się tam przedstawienia teatralne, wystawy, koncerty i różnego rodzaju pokazy, a w lokalnej kapliczce także śluby.


P.S. Ciekawostka językowa. Słowo linna oznaczające zamek, w języku potocznym to także określenie więzienia. Wzięło się ono stąd, że to właśnie w lochach zamków przetrzymywano niegdyś więźniów.

Źródła: Wikipedia, kansallismuseo.fi, turku.fi. 

 W 80 Blogów Dookoła Świata
Przeczytacie także inne wpisy z zamkowo-zabytkowej akcji:
Japonia-info.pl: Rashōmon - brama duchów

Biały Mały Tajfun: Świątynia Huating

Turcja okiem nieobiektywnym: Uçhisar, czyli Trzy Twierdze 
Gruzja okiem nieobiektywnym: Ruiny z widokiem na Abchazję
Enesaj.pl: Rok Göbekli Tepe

13.1.19

Inspiracje na postanowienia noworoczne


  1. Uczyć się fińskiego co najmniej kwadrans dziennie. 
  2. Polecieć do Finlandii.
  3. Pogłaskać renifera.
  4. Saunować!
  5. Przeczytać książki przynajmniej 5 różnych autorów
  6. Nauczyć się tańczyć po fińsku (tango, disco, albo to).
  7. Zjeść salmiakki bez krzywienia się.
  8. Ugotować coś fińskiego. 
  9. Nauczyć się pływać jak syrenka
  10. Pojeździć na zmyślonym koniu
  11. Znaleźć nowy ulubiony fiński zespół. 
  12. Więcej fotografować.
  13. Obejrzeć co najmniej 5 fińskich filmów. 
  14. Przejść na wegetarianizm.
  15. Stworzyć sobie własną wyspę.
  16. Zacząć kolekcję muminkowych kubków.
  17. Znaleźć w sobie więcej sisu
  18. Być szczęśliwym.

10.9.17

Revontulet

Zorze polarne są skutkiem rozbłysków na Słońcu. Emitowane podczas silnej aktywności Słońca cząstki, protony i elektrony, trafiają wówczas do przestrzeni kosmicznej, a gdy zbliżają się do Ziemi, zderzają się z górną warstwą atmosphere powodując wzbudzenia atomów. Energia, która się wówczas wytwarza, widziana jest na niebie jako zorza.



Zorze mogą przybierać różne kolory. Wszystko zależy od tego, na jakiej wysokości się tworzą i jakie gazy biorą udział w ich powstawaniu. Tlen świeci na zielono i czerwono, azot na bordowo, a z kolei żółte światło to mieszkanka azotu i tlenu. Wodór i tlen świecą w odcieniach fioletu i koloru niebieskiego.

Zanim jeszcze ludzie odkryli naukowe wyjaśnienia powstawania różnych zjawisk, tłumaczyli je sobie odwołując się do ówczesnych wierzeń. W mitologii fińskiej zorza polarna, revontuli (lub w l.mn. revontulet), to dosłownie ogień lisa (repo - przestarzała nazwa lisa, tuli - ogień). Niegdyś wierzono bowiem, że zorza polarna to nic innego jak odbicie na niebie tulikettu, ognistego lisa.

Zorze najczęściej można zaobserwować w okolicach bieguna północnego, chociaż zdarza się widzieć je także w Polsce. W Finlandii najbardziej popularnym miejscem polowań na zorze jest Laponia w okresie od stycznia do marca. Przed wybraniem się na wyprawę w poszukiwaniu ognistego lisa, warto zajrzeć na platformy monitorujące aktywności zórz, które wskazują gdzie najbardziej prawdopodobnie będzie można zaobserwować te piękne zjawiska (np. w Finlandii i ogólnie w Europie).

Na podstawie: wikipedia.pl, wiktionary.com

25.6.17

Loma, loma, loma!

Kesäloma Suomessa? Joo! Jeśli chcecie spędzić wakacje w Finlandii, to ostatni moment na wyjazd, bo już tuż-tuż (gdzieś na przełomie lipca i sierpnia) wieczory zaczynają robić się coraz bardziej chłodne, a pogoda coraz mniej będzie dopisywać. Oto czego możecie spodziewać się wybierając się tam właśnie o tej porze roku*.



Polaaripäivä (dzień polarny) lub yötön yö ('beznocna' noc), kiedy zaobserwować można keskiyön aurinko, czyli słońce w środku nocy. Na północy nie zachodzi ono wcale. Człowiek w ciągłej jasności dziwnie nie zgadza się na ogarniające go zmęczenie. To dość osobliwy stan, ale po pierwszych kilku nocach można się przyzwyczaić. Opaska na oczy to zdecydowanie jedna z tych rzeczy, która powinna znaleźć się w waszej walizce.

Sauna - niezależnie od tego, czy traficie do Finlandii akurat w ten jeden dzień, kiedy będzie helle (upał, który notabene definiuje się na fińskie standardy jako temperatura wyższa niż +25 stopni C), czy nie, możecie spodziewać się zaproszenia do sauny. Odmówić nie wypada. I choć wizja saunowania, podczas gdy na zewnątrz też panuje 'sauna', jest na pierwszy rzut oka niewyobrażalna, to niewątpliwym plusem po zażyciu prawdziwej sauny jest przekonanie się na własnej skórze, że ta panująca na zewnątrz wcale taka najgorsza nie jest.

Jäätelöjä - lody. Do schłodzenia po saunie, tylko o smaku salmiaków (salmiakki). Ewentualnie moroszki (lakka), ale wersja pierwsza, bardziej ekstremalna, i ciekawsza. Jakby komuś było mało ekstremalnych doznań, może zorganizować sobie nakukymppi (bieg na golasa).

Hyttysiä - komary. Jest ich pełno, bo w końcu w krainie tysiąca jezior jest bardzo duuużo wody. Koniecznie uzbrójcie się w odpowiedni ekwipunek: spreje, plastry, żele, świece dymne... Dodatkowy bagaż na specyfiki anty-komarowe jest wart przemyślenia.

Mökki - chatka. Ulubione miejsce na krótsze lub dłuższe wypady. Często połączona z sauną (tak, od sauny w Finlandii się nie ucieknie). Fińska idylla. Kto nie chciałby spędzić kilku dni gdzieś na fińskim zaciszu? Blisko natury, może z jakimś reniferem szwędającym sie po ogródku?

Laavu - coś jak mökki, ale w wersji publicznej, to znaczy dla wszystkich. Taka zadaszona miejscówka na nocleg. Strategicznie umieszczone w miejscach oddalonych od cywilizacji, akurat tam, gdzie podczas długich pieszych wycieczek po głuszach nogi zaczynają odmawiać wędrowcom posłuszeństwa. Z laavu korzystamy, rzecz jasna, bezpłatnie, a więc specjalnych wygód spodziewać się nie należy. Warto zabrać swój śpiwór.

Matka - nie, nie chodzi o matkę. Ale o podróż (matkustaminen - podróżowanie). Nic nie sprzyja wojażom jak niekończące się fińskie lato. I tanie autobusy, bo tamtejsze pociągi to rzecz dość kosztowna.

Retki - wypad, wyprawa. W zależności, czym się poruszamy, można udać się na autoretki, kävelyretkipyöräilyretki, etc., etc. (wystarczy do retki dodać nazwę środka lokomocji, olkaa hyvät!). Nie jestem pewna, czym jest patikkaretki, ale podejrzewam, że to jakaś wyprawa, z patykami...

Rentoutuminen - odpoczynek. Czyli to, po co tak właściwie są wakacje. W Finlandii bardzo dobrze ładuje się baterie na łonie natury. Wyjedźcie gdzieś na lapońskie pustkowie, w dzicz, i podziwiajcie cudne maisemia (krajobrazy). W końcu to czas, kiedy bezkarnie można levätä czyli odpoczywać, robić sobie przerwę, iiii... kłaść się. Tak, ten jeden czasownik oznacza wszystkie te czynności.

Nauttikaa! Bawcie się dobrze i korzystajcie z długich, fińskich letnich dni :) I żeby później nie było, że kesäloma oli liian lyhyt!


*Tekstu nie należy traktować zbytnio na serio ;)




Wpis powstał w ramach 39. odsłony akcji W 80 blogów dookoła świata. Tym razem tematem przewodnim jest słownictwo wakacyjne w różnych językach.
p.s. Koniecznie zajrzycie do Suomiki po więcej fińskiego ;)

angielski:
Angielski C2 - W 80-blogów i konkurs
Englishake - Angielski na wakacje - sytuacje kryzysowe [z przymrużeniem oka]
W Krainie Deszczowców - Wakacje po irlandzku
English at Tea - Rozmówki wakacyjne

chiński:
Biały Mały Tajfun - Różowe wspomnienie

fiński:
Suomika - Wakacyjne słownictwo po fińsku

francuski:
Moja Alzacja - Słoneczne wyrażenia i idiomy na lato oraz parę wakacyjnych inspiracji
Demain,viens avec tes parents! - Pakujemy walizkę!
Francuskie notatki Niki - Wakacyjna dialektyka

gruziński:
Gruzja okiem nieobiektywnym - Wakacyjny słowniczek z komentarzem 

hiszpański:
Hiszpański dla Polaków - Hiszpańskie słówka, które przydadzą Ci się w wakacje

japoński:
japonia-info.pl - Japońskie wakacyjne słownictwo

niemiecki:
Niemiecki po ludzku - Wakacyjne słownictwo
Niemiecki w Domu - Słownictwo wakacyjne po niemiecku
Viennese breakfast - Austriackie góry i jeziora dobre na wakacje - mini słowniczek

rosyjski:
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Wakacyjne fiszki

szwedzki:
Szwecjoblog - Semester semestrowi nierówny, czyli szwedzkie wakacyjne słownictwo

turecki:
Turcja okiem nieobiektywnym - Słowa, które warto znać w Turcji



15.2.16

Idiomy, przysłowia i powiedzenia

Zainspirowana pewnym filmikiem, w którym Amerykanim próbuje odgadnąć znaczenia fińskich idiomów, postanowiłam poruszony temat nieco zgłębić. 


Polskojęzycznych źródeł jest niestety jak jak na lekarstwo, ale za to znalazłam kilka pokaźnych zbiorów idiomów, przysłów i powiedzonek z tłumaczeniami na angielski. Przeglądając dostępne materiały, od razu w oczy rzuca się rzywiązanie Finów do natury i sauny (jakżeby inaczej... ;)). Niektóre idiomy są zupełnie dziwaczneheittää yrjöt - co po polsku znaczy dosłownie 'rzucać Jerzymi' (Yrjö to fiński odpowiednik Jerzego), a przenośnie oznacza 'wymiotować'; śmieszne: olla kuin perseeseen ammuttu karhu - być jak niedźwiedź postrzelony w tyłek (tłumaczy się samo przez się); dobrze znane też w j. polskim lub podobne np.;

Ei yksi pääsky kesää tee - [dosł.] jedna jaskółka nie czyni lata -> [pl] jedna jaskółka wiosny nie czyni
Hädässä ystävä tunnetaan - w potrzebie poznaje się przyjaciela -> prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
Parempi pyy pivossa kuin kaksi oksalla - lepszy jarząbek w dłoni niż dwa na gałęzi -> lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
Takoa silloin kun rauta on kuuma - kuj wtedy, gdy żelazo gorąbe -> kuj żelazo, póki gorące.
Aikainen lintu madon nappaa - wczesny (poranny) ptak łapie robaka -> kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje
Tappaa kaksi kärpästä yhdellä iskulla - zabić dwie muchy jednym uderzeniem -> upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. 

Moje ulubione, często powtarzane na lekcjach fińskiego. Dosłownie - jestem na podwórku... tzn. jestem zdezorientowana i nie rozumiem.

Jeśli jesteście ciekawi i chcecie więcej, odsyłam do tych źródeł:

* tłumaczenia na polski *

* tłumaczenia na angielski *

7.2.16

Skąd w fińskim tyle świń?!

Nie to, że fińska gramatyka podkłada mi ciągle świnie. Ostatnio moja "nauka" fińskiego polega na oglądaniu fińskojęzycznego Youtube'a. Tak, lepsze to niż nic. Jedna rzecz mocno mnie zadziwiła - dość często pojawiające się w wypowiedziach słowo sika, czyli świnia (Uwaga! Nie czytamy tego słowa jak polskie "sika" ;) i nie zmiękcza s)
Myślę sobie, o co chodzi? Świnia zwykle nijak pasowała do kontekstu, zaczęłam więc powątpiewać w moją zdolność słyszenia i rozumienia fińskiego ze słuchu. Okazało się, że niepotrzebnie! Otóż sika używane w języku potocznym jako przedrostek ma znaczenie inne niż to sympatyczne zwierzątko. Sika, jako prefiks, wzmacnia znaczenie słowa, przed którym stoi, znaczy więc mniej więcej tyle co "bardzo", "niezwykle", "zupełnie". I tak powstają wyrażenia typu: sikahyvä, sikasiisti, sikahieno, sikatylsä.... Dla mnie, miłośniczki świn, świnek i prosiaczków (a prosiaczek po fińsku to possu lub porsas), to na prawdę super sprawa :o) Swoją drogą zastanawiam się jaka jest geneza tego prefiksu i dlaczego akurat świnia?!


Niestety nie udało mi się tego jeszcze ustalić. Ale szukając informacji na temat roli świni w języku fińskim, dowiedziałam się jeszcze kilku ciekawostek. Istnieje coś takiego jak siansaksa - czyli dosłownie "j. niemiecki świni", a oznacza język obcy, który jest niezrozumiały, brzmi dziwnie, albo bełkot, niezrozumiałą lub niepoprawną mowę. Często mam wrażenie, że mój fiński to trochę taki siansaksa. No, ale skoro to język świń, jest mi z tego powodu zdecydowanie mniej przykro ;)

Świnia występuje też w powiedzeniu Älä osta sikaa säkissä - to odpowiednik polskiego "Nie kupuj kota w worku!". A świnka skarbonka to säästöpossu - säästö - oszczędność, pochodzi od czasownika säästää.

Sika jest to też pejoratywne i kolokwialne określenie policjanta albo osoby niechlujnej. Tę drugą można też określić mianem prosiaka - possu lub porsas. Syödä kuin sika, dokładnie tak jak w polskim zwrocie znaczy "jeść jak świnia". 

Świnie i prosiaki kojarzą się z bałaganiem, więc na koniec podrzucam Wam jeszcze sympatyczną bajkę o świńskiej rodzince, Mikä sika-sotku! Bajka oczywiście z morałem. Miłego czytania! 

P.S. Jeśli wiecie coś na temat pochodzenia prefiksu sika w języku potocznym, dajcie znać mi znać. Będę sika kiitollinen.

8.1.16

Co Gwiezdne Wojny mają wspólnego z Finlandią?!

A konkretnie, co wspólnego z Finlandią ma najnowszy epizod, The Force Awakens? 

1. Język kosmitów został stworzony przez fińską piosenkarkę Sarę Forsberg. Finka zyskała popularność dzięki serii filmików na YT poświęconym brzmieniom języków obcych. (czytaj więcej)



2. Dublerem Petera Mayhewa, odtwórcy Chewbacci, był fiński koszykarz Joonas Suotamo. Suotamo zastępował 71-letniego aktora w scenach wymagających większego wysiłku fizycznego. (czytaj więcej)

3. Jeden z głównych bohaterów ma na imię Finn ;) 


Olkoon Voima kanssasi!




7.1.16

Sposoby na zimę

Ostatnio docierają do mnie same mrożące krew w żyłach informacje na temat rekordów zimna notowanych ostatnio w fińskiej Laponii. Brr!

Gmina Muonio, gdzie osatnio odnotowano -40.7 stopnia

















Zamarzam na samą myśl, bo już przy obecnych zielonogórskich temperaturach sięgających około - 10 stopni, jest mi zdecydowanie za zimno. Zaczęłam się więc zastanawiać, jak oni sobie w tej Finlandii radzą? W końcu fińska zima musi być straszna. Nie dość, że termometry, jeśli nie zamarzły, często pokazują grubo ponad -25 stopni, to jeszcze te długie noce i ciągły niedobór słońca. Ja bym raczej tego nie zniosła, albo zniosłabym to bunkrując się w jakiejś saunie na całą zimę, kategorycznie odmawiając wyjścia na zewnątrz. Co innego Finowie. Oni, wiadomo, mają sisu, a poza tym, do takiego stanu rzeczy musieli przywyknąć. Życie w mroźnej Finlandii toczy się nawet przy rekordowych minusowych temperaturach. Ale, ale, jak oni to robią? :) Gdyby istniał jakiś poradnik przetrwania zimy (fińskiej i nie tylko), mógłby on wyglądać tak...



Ubierz się ciepło, pamiętaj o warstwach. Albo po prostu załóż wszystko, co masz w szafie :) Pamiętaj o czapce i rękawiczkach. Na buty załóż raki, żeby uchronić się przed poślizgami. Krótkie poradniki dla pań i (bardzo termo-odpornych) panów są do obejrzenia na Facebooku.

Jedz dobrze! W zimie potrzebujemy więcej energii, żeby przetrwać. Jedzenie powinno być sycące i rozgrzewające, a tutaj kilka przepisów na talviruoka. A, że warzyw mało, to witaminy i mikroelementy trzeba uzupełniać. Słońca też jak na lekarstwo, dlatego w północnej Europie suplementacja witaminy D to rzecz zupełnie standardowa.

Pij kawę, bo to napój popularny w Finlandii nie tylko zimą i pozwoli przetrwać ciemne, senne "dni".

Saunuj! Żeby się wygrzać i żeby się zahartować.

Łap endorfiny, ale te zdrowe, z ruchu! Popularne sporty zimowe - hokej, narty, snowboard, co kto woli. A dla tych, którzy lubią ciepełko, joga w saunie :)

Zadbaj o samochód, żeby nie utrudniać sobie życia, czyli odpowiednie ogumienie, zawsze naładowany akumulator i nagrzane rankiem auto gotowe do jazdy. O tym więcej informacji w jednym z odcinków Jazdy (nie) polskiej (prod. TvnTurbo).

Bądź widoczny na drodze, w końcu odblaski to fiński wynalazek. Przy okazji warto odnotować inne rozwiązanie drogowe, popularne także w Finlandii, które ułatwia pieszą komunikację w zimie - podgrzewane chodniki :) Eh, mieć takie w Polsce...

Polub zimę! Nie wierzę, że to piszę, bo ostatnio nie cierpię tej pory roku, ale uroku zimowym krajobrazom nie sposób odmówić. I reniferowe safari, polowanie na zorzę. Poza tym, gorąca czekolada z piankami nigdy nie smakuje tak dobrze, jak w zimie :) Przy okazji, ponoć taka prawdziwa gęsta gorąca czekolada w Finlandii nie jest bardzo znana. Uskomatonta!

2.1.16

Fiński z Facebooka

Któż z nas nie zasiedzi się czasem na Facebooku, dryfując z jednego miejsa do drugiego, tak z godzinkę, albo i dwie? ;) Aby ten czas nie był czasem zupełnie straconym, można go połączyć z nauką fińskiego. Oto kilka wskazówek, jak uczyć się języka korzystając z Facebooka.



1. Używanie FB w wersji fińskiej - to sposób najprostszy, chociaż jednocześnie najtrudniejszy ;) O ile techniczna zmiana języka na fiński jest prosta, o tyle powrót do polskiego może być dla początkujących kłopotliwy. Dlatego też zamieszczam krótką instrukcję.

Jak zmienić język na fiński?

Wybierz: Ustawienia.
Z menu po lewej stronie wybierz: Język. Zmień na suomi. I gotowe :)

Ważniejsze! Jak z fińskiego wrócić na polski? :)

Wybierz Asetukset (ustawienia).

Z menu po lewej wybierz Kieli (język), Muokkaa (zmień), wybierz polski.

Chcąc nie chcąc, trzeba nauczyć się kilku słówek, by swobodnie z fińskiej wersji FB korzystać. Bardzo szybko ogarniemy kilka podstawowych słów i zwrotów. Poniżej wypisuję te zupełnie niezbędne, znajomość reszty przyjdzie z czasem.

Nawigacja
etusivu - strona główna,
etsi kavereita - szukaj znajomych; lisää kaveriksi - dodaj do znajomych,
uutiset - newsy, viestit - wiadomości, kuvat - zdjęcia, sivut - strony, ryhmät - grupy, keskustelu - chat,
Kirjaudu ulos - wyloguj się.

Akcja
Mitä mietit? - Co myślisz?
tykkää - polub; tykkää sivusta - polub stronę,
kommentoi - skomentuj,
jaa - udostępnij; jaa omalla aikajanallasi - udostępnij na własnej tablicy (po fińsku facebokowa tablica to aikajana); "sano tästä jotain..." - powiedz coś o tym... "kirjoita tälle sivulle" - napisz na tej stronie.
hetki sitten - chwilę temu,
julkaise - opublikuj post; post/wpis to po fińsku julkaisu,
poista - wykasuj,
peruuta - odrzuć.

2. Nastroje - czyli te małe buźki przy statusie. Po fińsku też jest ich mnóstwo, ale za to jak można sobie poszerzyć słownictwo :)

Przykładowe buźki.

3. Grupy językowe - to miejsca, gdzie można spędzić niekończące się godziny przeglądając posty innych uczestników (choć brak uporządkowania tematów bywa męczący). Jest to też dobre pogotowie językowe do nagłych gramatycznych (i nie tylko) przypadków. Moje ulubione grupy:

Język fiński i polski (grupa zamknięta) 
Let's learn Finnish language (grupa zamknięta)
I want to learn Finnish (grupa otwarta)

4. Obserwacja stron i fanpage'ów - ale nie tylko tych stworzych specjalnie do nauki. Ja polecam zwłaszcza te:

fragment profilu Elä hyvin... "Z dziecka, które dużo czyta, wyrośnie myśliciel" :)

Elä hyvin - naura usein - rakasta paljon - czyli "Żyj dobrze, śmiej się często, kochaj mocno" - fanpage z zabawnymi obrazkami i żartami po fińsku.

Juho opettaa sinulle puolaa - Juho nauczy Finów polskiego, a my sobie o tym poczytamy po fińsku ;)

Warto też oberwować fińskie profile dotyczące własnych zainteresować, np. fanpage poświęcone konkretnym sportom, zespołom albo gotowaniu czy sztuce. Czytanie pozwala oswoić się z językiem, więc czytajmy jak najwięcej!

14.10.15

Mały miś, fiński miś...

Dzisiaj w Polsce świętuje się dzień Książkowego Misia. Pod tym pretekstem, zamiast powtarzać gramatykę, postanowiłam dowiedzieć się, jak słynne książkowe (i nie tylko) misie nazywają się po fińsku :) Oto, co znalazłam...

wikipedia
O misiach, tych zabawkowych, mówi się nalle. Stąd najbardziej w świecie znany miś, Kubiś Puchatek, po fińsku nazywa się Nalle Puh. Nasz rodzimy Uszatek, nota bene również popularny w Finlandii, to Luppakorva. Swoją drogą, co znaczy samo luppa?
Brytyjski Paddington to karhuherra (pan niedźwiedź) Paddington, a Jogi i Boo Boo to po prostu Jogi i Boo Boo.  Kultakutri ja kolme karhua to fiński tytuł bajki znanej jako "Złotowłosa i trzy niedźwiadki". W Dolinie Muminków raczej niedźwiedzi nie było, a może coś mi umknęło?

Z ciekawostek językowych okołoniedźwiedzich, synonimami karhu są m.in. kontio, kouvo, mesikämmen* (bo przecież miśki lubią wyjadać łapami miód), metsän kuningas (wiadomo), oksi (starodawnie), otso (określenie poetyczne). Źródło podaje jeszcze ohto, które funkcjonuje też jako męskie imię.

No niin... jednak wracam do gramatyki. Moi!

mesi - nektar, kämmen - dłoń.

na podstawie: wikipedia.fi, wiktionary.org