Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 80blogów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 80blogów. Pokaż wszystkie posty

25.4.19

Trzy ciekawe zamki w Finlandii

Myśląc o Finlandii, jej historii i architekturze, częściej niż o zamkach, pomyślimy o drewnianych saunach i domkach, albo o nowoczesnych budynkach zaprojektowanych na przykład przez Aalto. Przecież Finlandia, kraina tysiąca jezior, to nie kraina tysiąca zamków - jest ich tam bowiem kilkanaście. W ramach akcji W 80 blogów dookoła świata, przyglądamy się w tym miesiącu zamkom, zabytkom i ruinom. Wykorzystałam tę okazję, by dowiedzieć się czegoś ciekawego na temat fińskich zamków w ogóle. W tym wpisie przedstawiam pokrótce trzy, moim zdaniem, najbardziej interesujące obiekty. Celowo pomijam Suomenlinnę, ponieważ to najbardziej znana fortyfikacja fińska i dużo się o niej pisze (np. tutaj). Ja sięgnęłam po coś mniej oczywistego i wspominam o zamku w Turku, który miałam okazję zobaczyć na żywo; o twierdzy świętego Olafa, z którą wiąże się ciekawa legenda; oraz o niesamowitym zamku zbudowanym... ze śniegu.

Turun linna 

By Kallerna / Wikicommons 

Zamek w Turku (szw. Åbo slott) to zbudowana w 1280 roku u ujścia rzeki Aurajoki warownia obronna. Założony pod koniec XIII wieku (a więc podczas panowania Szwecji) zamek służył jako bastion i centrum administracyjne Österlandu, jednego z ówczesnych landów szwedzkich. Czasy świetności zamku przypadają na połowę XVI wieku, kiedy to pod rządami księcia Finlandii Jana III i Katarzyny Jagiellonki, zyskał on swoją obecną renesansową formę. To jeden z najbardziej bojowych zamków Finlandii, poddawany wielu oblężeniom i bitwom. Przez wieki lochy zamku służyły jako więzienie, w którym przebywała między innymi szwedzka królowa Katarzyna Månsdotter. Obecnie Turun linna to chyba najczęściej odwiedzane muzeum w Finlandii, a także jedna z lokalnych atrakcji podczas odbywającego się latem festiwalu średniowiecznego. Niektóre pomieszczenia zamku, takie jak królewskie sale bankietowe, można wynająć i na przykład urządzić tam urodziny, a zamkowa kaplica jest jednym z najbardziej popularnych miejsc zaślubin w Turku.

Olavinlinna

By Koothe / Wikicommons

Zamek św. Olafa (szw. Olofsborg), powstał w XV wieku w Savonlinnie. Jest to najbardziej wysunięta na północ, zachowana do dzisiaj, średniowieczna kamienna budowla na świecie. Położona na wyspie Kyrönsalmi, ta twierdza z trzema wieżami powstała na zlecenie Erika Axelssona Totta w 1475 roku by ochronić granice Królestwa Szwecji przed najazdami ze strony Rosjan. Z zamkiem wiąże się legenda o tragicznej miłości: Córka zarządcy zamku wdała się w zakazany romans z rosyjskim wojakiem. Pewnej nocy, dziewczyna otworzyła bramę zamku i wpuściła swojego kochanka do środka. Niestety, wojak nie był sam, i grupa rosyjskich rycerzy wdarła się za nim do twierdzy. Chociaż ochronie zamku ostatecznie udało się odeprzeć atak wroga, zarządca zdecydował się ukarać swoją córkę za to, co zrobiła, śmiercią. Dziewczynę zamurowano żywcem w murach zamku. Wkrótce potem, w miejscu egzekucji, zakwitła jarzębina, której białe kwiaty miały przypominać o niewinności dziewczyny. Legenda była tak popularna, że doczekała się nawet ballady w wykonaniu Annikki Tähti. Dzisiaj Olavinlinna stanowi atrakcję turystyczną Savonlinny i lokalizację wielu wystaw, zawierających między innymi fińskie i rosyjskie artefakty. Każdego lata od 1912 roku zamek zmienia się także w scenę festiwalu operowego.

Lumilinna

By Dmitry Makarov / Wikicommons

Zamki to nie tylko średniowiecze! Współczesny zimowy zamek w Kemi jest największym na świecie fortem zbudowanym ze śniegu. Pierwszy raz postawiono go w 1996 roku. Zamek zwykle topnieje na wiosnę, a co roku odbudowywany jest w nowej konfiguracji. Znajduje się w nim hotel, restauracja, bar, i kaplica. Wnętrze zamku utrzymane jest w lodowo-śnieżnej stylistyce: znajdują się tam rzeźby z lodu oraz skóry reniferów. Nie brakuje tam atrakcji dla dzieci i dorosłych, odbywają się tam przedstawienia teatralne, wystawy, koncerty i różnego rodzaju pokazy, a w lokalnej kapliczce także śluby.


P.S. Ciekawostka językowa. Słowo linna oznaczające zamek, w języku potocznym to także określenie więzienia. Wzięło się ono stąd, że to właśnie w lochach zamków przetrzymywano niegdyś więźniów.

Źródła: Wikipedia, kansallismuseo.fi, turku.fi. 

 W 80 Blogów Dookoła Świata
Przeczytacie także inne wpisy z zamkowo-zabytkowej akcji:
Japonia-info.pl: Rashōmon - brama duchów

Biały Mały Tajfun: Świątynia Huating

Turcja okiem nieobiektywnym: Uçhisar, czyli Trzy Twierdze 
Gruzja okiem nieobiektywnym: Ruiny z widokiem na Abchazję
Enesaj.pl: Rok Göbekli Tepe

25.6.17

Loma, loma, loma!

Kesäloma Suomessa? Joo! Jeśli chcecie spędzić wakacje w Finlandii, to ostatni moment na wyjazd, bo już tuż-tuż (gdzieś na przełomie lipca i sierpnia) wieczory zaczynają robić się coraz bardziej chłodne, a pogoda coraz mniej będzie dopisywać. Oto czego możecie spodziewać się wybierając się tam właśnie o tej porze roku*.



Polaaripäivä (dzień polarny) lub yötön yö ('beznocna' noc), kiedy zaobserwować można keskiyön aurinko, czyli słońce w środku nocy. Na północy nie zachodzi ono wcale. Człowiek w ciągłej jasności dziwnie nie zgadza się na ogarniające go zmęczenie. To dość osobliwy stan, ale po pierwszych kilku nocach można się przyzwyczaić. Opaska na oczy to zdecydowanie jedna z tych rzeczy, która powinna znaleźć się w waszej walizce.

Sauna - niezależnie od tego, czy traficie do Finlandii akurat w ten jeden dzień, kiedy będzie helle (upał, który notabene definiuje się na fińskie standardy jako temperatura wyższa niż +25 stopni C), czy nie, możecie spodziewać się zaproszenia do sauny. Odmówić nie wypada. I choć wizja saunowania, podczas gdy na zewnątrz też panuje 'sauna', jest na pierwszy rzut oka niewyobrażalna, to niewątpliwym plusem po zażyciu prawdziwej sauny jest przekonanie się na własnej skórze, że ta panująca na zewnątrz wcale taka najgorsza nie jest.

Jäätelöjä - lody. Do schłodzenia po saunie, tylko o smaku salmiaków (salmiakki). Ewentualnie moroszki (lakka), ale wersja pierwsza, bardziej ekstremalna, i ciekawsza. Jakby komuś było mało ekstremalnych doznań, może zorganizować sobie nakukymppi (bieg na golasa).

Hyttysiä - komary. Jest ich pełno, bo w końcu w krainie tysiąca jezior jest bardzo duuużo wody. Koniecznie uzbrójcie się w odpowiedni ekwipunek: spreje, plastry, żele, świece dymne... Dodatkowy bagaż na specyfiki anty-komarowe jest wart przemyślenia.

Mökki - chatka. Ulubione miejsce na krótsze lub dłuższe wypady. Często połączona z sauną (tak, od sauny w Finlandii się nie ucieknie). Fińska idylla. Kto nie chciałby spędzić kilku dni gdzieś na fińskim zaciszu? Blisko natury, może z jakimś reniferem szwędającym sie po ogródku?

Laavu - coś jak mökki, ale w wersji publicznej, to znaczy dla wszystkich. Taka zadaszona miejscówka na nocleg. Strategicznie umieszczone w miejscach oddalonych od cywilizacji, akurat tam, gdzie podczas długich pieszych wycieczek po głuszach nogi zaczynają odmawiać wędrowcom posłuszeństwa. Z laavu korzystamy, rzecz jasna, bezpłatnie, a więc specjalnych wygód spodziewać się nie należy. Warto zabrać swój śpiwór.

Matka - nie, nie chodzi o matkę. Ale o podróż (matkustaminen - podróżowanie). Nic nie sprzyja wojażom jak niekończące się fińskie lato. I tanie autobusy, bo tamtejsze pociągi to rzecz dość kosztowna.

Retki - wypad, wyprawa. W zależności, czym się poruszamy, można udać się na autoretki, kävelyretkipyöräilyretki, etc., etc. (wystarczy do retki dodać nazwę środka lokomocji, olkaa hyvät!). Nie jestem pewna, czym jest patikkaretki, ale podejrzewam, że to jakaś wyprawa, z patykami...

Rentoutuminen - odpoczynek. Czyli to, po co tak właściwie są wakacje. W Finlandii bardzo dobrze ładuje się baterie na łonie natury. Wyjedźcie gdzieś na lapońskie pustkowie, w dzicz, i podziwiajcie cudne maisemia (krajobrazy). W końcu to czas, kiedy bezkarnie można levätä czyli odpoczywać, robić sobie przerwę, iiii... kłaść się. Tak, ten jeden czasownik oznacza wszystkie te czynności.

Nauttikaa! Bawcie się dobrze i korzystajcie z długich, fińskich letnich dni :) I żeby później nie było, że kesäloma oli liian lyhyt!


*Tekstu nie należy traktować zbytnio na serio ;)




Wpis powstał w ramach 39. odsłony akcji W 80 blogów dookoła świata. Tym razem tematem przewodnim jest słownictwo wakacyjne w różnych językach.
p.s. Koniecznie zajrzycie do Suomiki po więcej fińskiego ;)

angielski:
Angielski C2 - W 80-blogów i konkurs
Englishake - Angielski na wakacje - sytuacje kryzysowe [z przymrużeniem oka]
W Krainie Deszczowców - Wakacje po irlandzku
English at Tea - Rozmówki wakacyjne

chiński:
Biały Mały Tajfun - Różowe wspomnienie

fiński:
Suomika - Wakacyjne słownictwo po fińsku

francuski:
Moja Alzacja - Słoneczne wyrażenia i idiomy na lato oraz parę wakacyjnych inspiracji
Demain,viens avec tes parents! - Pakujemy walizkę!
Francuskie notatki Niki - Wakacyjna dialektyka

gruziński:
Gruzja okiem nieobiektywnym - Wakacyjny słowniczek z komentarzem 

hiszpański:
Hiszpański dla Polaków - Hiszpańskie słówka, które przydadzą Ci się w wakacje

japoński:
japonia-info.pl - Japońskie wakacyjne słownictwo

niemiecki:
Niemiecki po ludzku - Wakacyjne słownictwo
Niemiecki w Domu - Słownictwo wakacyjne po niemiecku
Viennese breakfast - Austriackie góry i jeziora dobre na wakacje - mini słowniczek

rosyjski:
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Wakacyjne fiszki

szwedzki:
Szwecjoblog - Semester semestrowi nierówny, czyli szwedzkie wakacyjne słownictwo

turecki:
Turcja okiem nieobiektywnym - Słowa, które warto znać w Turcji



25.1.17

Marimekko. Ikona fińskiej mody

34. edycja W 80 blogów dookoła świata przygląda się strojom z różnych zakątków globu. Ja zapraszam do zerknięcia w fińskie szafy, gdzie na pewno znajdzie się coś znanej marki Marimekko :) 

MARIMEKKO (dosł. sukienka Mari) powstała z przedsiębiorstwa tekstylnego Printex, którym opiekowali się Armi i Viljo Ratia. Produkowali oni dekoracyjne tkaniny stosowane w ubiorach i urządzaniu wnętrz. Początkowo Marimekko projektowało konfekcje damskie, z czasem słynne desenie znalazły się także na tapetach i przedmiotach codziennych. Główną cechą wyrobów Marimekko są graficzne wzory, zwykle kolorowe i fantazyjne. Wzory te często nie są idealnie proste, a zachowane lekkie krzywizny i niedociągnięcia nadają im autentyzmu i szczególnego wyrazu.

Unikko // NordicDesign

Jednym z najbardziej znanych motywów powstałych pod szyldem Marimekko jest wzór o nazwie Unikko (mak). Ten stworzony w 1964 roku przez Maiję Isolę mak cieszy się popularnością po dziś dzień. Występuje nie tylko na ubraniach, tekstyliach, ale także ozdabia zastawy stołowe, torebki, dodatki i inne zwykłe przedmioty. Isola w swoich wzorach inspirowała się przyrodą, ale także sztuką ludową, zwłaszcza karelską.
Wśród wzorów tej marki popularne są także bardziej „ascetyczne” desenie. Klasyczne Jokapoika (każdy chłopiec), cienkie pionowe linie po raz pierwszy pojawiły się na męskich koszulach zaprojektowanych przez Vuokko Nurmesniemi w 1956 roku, która tworzyła także tradycyjne fińskie dywany ryijy; Tasaraita przeznaczone do noszenia na co dzień z jeansami przez Annikę Rimalę w 1968 roku to bluzki w białe paski na czerwonym lub niebieskim. Wzory te stały się inspiracjami dla współczesnych projektów, na przykład dla tych autorstwa Kriistiny Isoli (autorka tworzy wielokolorowe pionowe paseczki utrzymane w różnych kolorystykach).

Od lewej: Unikko, Jokapoika, Tasaraita // marimekko.com
Fasony strojów damskich są zwykle luźne, workowate, ale wciąż eleganckie. Swego czasu traktowane były jako symbol równouprawnienia kobiet i cieszyły się popularnością zwłaszcza wśród feministek. Proste kroje dopełniane są graficznymi wzorami – z jednej strony zupełnie minimalistycznymi, jak pasiaste desenie, monochromatyczne grafiki, z drugiej bardziej zawiłymi rysunkami, często zestawionymi z ciekawie dobraną paletą barw (na przykład w połączeniu brązu z turkusem). Warto nadmienić, że konkretne wzory pojawiają się w kilku wariantach kolorystycznych, co podkreśla ich uniwersalną cechę i sprawia, że łatwo odnaleźć dla nich nowe zastosowania i można je dowolnie ze sobą łączyć. Poza tym, wzory Marimekko pojawiają się nie tylko na tekstyliach, ale także akcesoriach oraz innych przedmiotach - np. tapetach czy zastawach stołowych.

Wchodząc na rynek Marimekko swoimi odważnymi wzorami ożywiały szarą, powojenną rzeczywistość. Zmieniał się styl życia, a w raz z nim zmieniali się ludzie, który chętniej dekorowali swoje mieszkania optymistycznymi akcentami zaprojektowanymi przez Isolę, Nurmesniemi i całą resztę innych zdolnych artystów. Marimekko do dziś koloruje ponurą przez większość roku Finlandię, ale nie tylko, ponieważ bardzo szybko udało się zdobyć mu popularność poza ojczyzną. Ich wyroby znajdują fanów na całym świecie. Zdumiewającym faktem jest to, że pierwsze wzory, powstałe jeszcze w latach pięćdziesiątych, są do dziś tak samo popularne i lubiane, co świadczy o ich ponadczasowości. 


* * * 



O strojach popularnych w innych krajach przeczytacie w artykułach pozostałych blogerów biorących udział w akcji W 80 blogów dookoła świata:

Austria
Viennese breakfast - Austriacy ubrani na ludowo - od święta i do biura

Chiny
Biały Mały Tajfun - Stroje ludowe Yunnańczyków 

Francja:
Zabierz Swego Lwa - Culottes, pantalon (40)
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim - Porozmawiajmy o ciuchach
Demain viens avec ses parents!

Gruzja:
Gruzja okiem nieobiektywnym - Gruzińskie stroje w różnych odsłonach

Hiszpania:
O fenomenie gospodarczym i modowym hiszpańskich marek odzieżowych

Japonia:
Japonia-info.pl - Kimono - garść ciekawostek

Kirgistan:
Kirgiski.pl - Tradycyjny strój kirgiski

Norwegia
Norwegolożka - Bunad - norweski strój narodowy
Patinorway - Stroje w Norwegii - Jak poznać Norwega?

Szwajcaria:
Szwajcarskie Blabliblu - Szwajcarska tradycyjna koszula z motywem szarotki alpejskiej a ksenofobia

Turcja:
Turcja okiem nieobiektywnym - Tureckie stroje kiedyś i dziś

Włochy
Studia, parla, ama.  - Bądź jak Sofia Loren 
italia-nel-cuore - Włoski świat mody w męskim wydaniu 


25.4.16

5 stereotypów o Finach

Dzisiaj jest świetna okazja, by przyjrzeć się stereotypom. A to za sprawą 25 edycji akcji 'W 80 blogów dookoła świata', której tematem są właśnie stereotypy. Jakie opinie krążą po świecie o mieszkańcach Finlandii? Zebrałam te, jak mi się wydaje, najbardziej popularne. I gdyby tak wyobrazić sobie stereotypowego Fina, możnaby go opisać tak... (będzie to nieco uwspółcześniona wersja Mattiego opisywanego przez Topeliusa): ubrany w czarną skórę długowłosy blondyn (albo blondynka, chociaż tak jak w przypadku Mattiego, stereotypu zdają się generalnie dotyczyć mężczyzn), który, ciągle milcząc, smutnym spojrzeniem patrzy pod nogi, wychodząc chwiejnym krokiem z kolejnego baru. Stereotypy nie biorą tak zupełnie z powietrza i w każdym tkwi ziarneko prawdy. A jak jest w tym przypadku?

Heavy Metal

W żadnym innym kraju na świecie nie ma aż tylu zespołów metalowych co w Finlandii. To właśnie stamtąd pochodzą takie formacje jak Children of Bodom, Nightwish, Stratovarius, Sonata Arctica, Apocalyptica, Turisas, Moonsorrow... i można by tak wymieniać w nieskończoność. W 2012 na 100 tys. Finów przypadało ponad 50 metalowych kapel, co każde przypuszczać, że praktycznie każdy Fin jest zagorzałym fanem ciężkich brzmień (i to bez ograniczenia wiekowego). Podejrzewam, że dla wielu Finolubów to właśnie fiński metal stał się powodem uwielbienia tego kraju. Dla mnie tak!  

Czy faktycznie jadąc do Finlandii powinniśmy się wiec spodziewać, że wszyscy są tam fanami heavy metalu? Oczywiście, że nie. Nie samym metalem człowiek żyje i chociaż w dużych miastach pełno jest barów i miejsc wypełnionych ciężką muzyką, to fińskie odludzia brzmią fińskim tangiem, humppą lub po prostu ciszą.


Alkohol
W języku fińskim faktycznie istnieje coś takeigo jak kalsarikännit (oznaczające mniej więcej zamiar picia alkoholu w zaciuszu domowym w samej bieliźnie) oraz mnóstwo określeń na kaca. Nie bierze się to znikąd, ponieważ spożycie alkoholu jest w tym kraju faktycznie wysokie. Statystycznie jest jednak niższe, niż np. w Polsce.

Blond
Będąc w Finlandii lepiej zrezygnować z opowiadania żartów o blonynkach ;) Zgodnie z tą mapą, w 2014 ponad 60% Finów miało jasne włosy. To Finlandia typowana jest jako jedyny kraj, który za 200 lat będzie zamieszkały przez ostatnich naturalnych blondynów. Na ile można ufać takim statystykom i przewidywaniom, nie wiem. Wiem natomiast, że fiński blond to piękny kolor, który tak ładnie pasuje do jasnoniebieskich oczu. Według mnie to straszna szkoda, że tak wiele Finek zmienia swój naturalny blond na inny kolor :( 



Cisza

Finowie milczą, nie lubią rozmawiać i w ogóle są jacyś tacy gburowaci - to dość powszechna opinia. Z tego, co zdąrzyłam się zorientować, Finowie generalnie nie lubią takich pogawędek od niechcenia (przynajmniej w gronie nowopoznanych osób). W kraju, o tak surowym klimacie, liczy się konkret. I to pewnie dlatego język fiński jest tak  bardzo skondensowany ;) Mówi się, że Finlandia to kraj introwertyków, wycofanych i zawsze milczących, ale mi wydaje się, że Finowie nie znają pojęcia krępującej ciszy i po prostu nie mają potrzeby zapełniania jej byle paplaniną. To akurat w pełni rozumiem i pod tym względem sama przypominam stereotypowego Fina. Poza tym, jak to zwykle w przypadku introwertyków bywa, wcale nie są oni ciągle cisi i nieśmiali. Po prostu nie potrzebują takiej dawki interakcji społecznych jak ekstrawertycy, cenią sobie przestrzeń (też w kontekście kominikacyjnym, gdzie zawsze znajdzie się miejsce dla ciszy), i stają się bardziej otwarci dopiero po bliższym poznaniu. Przy okazji, znacie ten dowcip ten dowcip? "Czym się różni Fin introwertyk od Fina ekstrawertyka? Introwertyk podczas rozmowy patrzy na swoje buty, a ekstrawertyk - na buty swojego rozmówcy."

I, żeby nie było, gadatliwi Finowie też istnieją ;) Ale mam wrażenie, że oni sami lubią ten stereotyp zamkniętego w sobie cichego narodu. Często pojawia się on przecież w wytworach kultury (np. w filmach), a przecież one także wpływają na to, jaki obraz Finlandii maluje się poza jej granicami.

Smutek
Stereotypowy Fin jest ciągle smutny i nigdy się nie uśmiecha. Fakt, w Finlandii przez większość czasu brakuje słońca, zimy są ciemne i długie, a noc polarna, kaamos, trwa w Laponii nawet dwa miesiące. Nic więc dziwnego, że w krajach północnych odsetek samobójstw jest tak wysoki. Z drugiej strony, bycie, a raczej wyglądanie na "smutnego" czy w jeszcze inaczej - nie uśmiechanie się, niekoniecznie musi wynikać z depresji (Finowie mają przecież sisu i swoje sposoby na zimę), a może raczej z introwertyzmu i skrywania emocji w sobie lub zupełnie jeszcze czegoś innego. Kiedyś Janne Ahonen spytany o to, dlaczego podczas konkursu skoków ma taką smutną minę, odpowiedział, że przyszedł tam po to, by skakać, a nie żeby się uśmiechać!



Faktycznie w porównaniu do -stereotypowego- gorącego temperamentu Włochów, Finowie wydają się chłodni, zamknięci i wycofani. Ale nie dajmy się zwieść pozorom - pod tą lodową skorupą kryje się często dużo serdeczności, otwartości i przyjaźni. Mi fiński charakter, oprócz oczywiście wytrwałości i uporu zamkniętych w sisu, kojarzy się przede wszystkim ze stoickim spokojem. A może to też tylko stereotyp? :) 

W każdym razie, tak wygląda moja piątka największych stereotypów o mieszkańcach Finlandii. 
Co Wy dopisalibyście do listy? 

Jeśli macie ochotę poczytać więcej na temat fińskiego stereotypu, zapraszam do mojego poprzedniego wpisu o Mattim, postaci ucieleśniającej "typowe" fińskie cechy. 
A jeśli ciekawią Was stereotypy na temat innych narodowości oraz języków obcych, poczytajcie wpisy pozostałych uczestników akcji: 

Austria: Viennese breakfast - 5 faktów i mitów o Austrii
Chiny: Biały Mały Tajfun - 5 mitów o Chinach 
Gruzja: Gruzja okiem nieobiektywnym -  Najbardziej mylące stereotypy o Gruzji
Japonia: japonia-info.pl - Mity na temat języka japońskiego
Kirgistan: 
O języku kirgiskim po polsku - Językowe stereotypy o Kirgizach
Niemcy: Niemiecka Sofa - 5 niemieckich mitów i legend
Tanzania/Kenia: Suahili online - 5 mitów o Kenii i Tanzanii (i o Afryce w ogóle)
Wielka Brytania: 
Angielski c2 - Język prawdę Ci powie 
Język angielski dla każdego - 5 stereotypów o Anglikach
Włochy:

25.3.16

Fińskie jajo

Wielkanoc już tuż, tuż, a jak Wielkanoc to i jajka. A jak jajka, to i odwieczne pytanie...

Kumpi oli ensin, muna vai kana?

Co było pierwsze, jajko czy kura? No właśnie! Zgodnie z mitem opisanym w Kalevali, świat powstał z jajka. Ale to kaczka je zniosła. Najpierw na kolanach boginii powietrza, Ilmatar, uwiła sobie ona gniazdo. Złożyła w nim sześć jaj złotych i jedno żelazne. Gdy Ilmatar poruszyła się, jajka wpadły do wody i potłukły się. Z ich kawałków powstał świat, a było to tak...


"Stworzenie Świata"/Kalewala/ tłum. Jan Brzechwa, cyt. za: babelmatrix.org
Co więc było pierwsze, jajko czy kura? No przecież jasne, że kaczka! :)

Muna jest dzisiaj zdecydowanie głównym słówkiem kilku następnych dni. Chociaż może powinnam dla jasności napisać kanamuna, żeby była jasność, o jake jajka chodzi ;) (zerknijcie do Suomiki po dalsze wyjaśnienia). Wracając do jaja, w partitiivi w liczbie mnogiej to munia. Tutaj uwaga, bo munia to także bezokolicznik czasownika oznaczającego 'znosić jajko'. Ale też 'guzdrać się', 'wałęsać', 'marudzić' lub 'strzelić gafę'. Jak to w fińskim bywa, także i w tym przypadku jednym słówkiem można wyrazić napawdę wiele. Dowiedziałam się bowiem, że czasnownik munia funkcjoniuje także w znaczeniu 'kazać komuś czekać bez powodu'. Serio! Dowód jest tutaj.

Kolejnym czasownikiem bliskim jaju jest munata, który w języku potocznym wulgarnie używany jest jako określenie na, łagodnie mówiąc, niepowodzenie. Natomiast w sformułowaniu munata itsensä oznacza 'zrobić z siebie widowisko'. Harri munasi itsensä może być więc innym spsobem na przyznanie, że Harri on tehnyt itsestään pellen (Harri on tööt-tööt-tööt-tööt-tööt), Harri zrobił z siebie błazna, Harri się zbłaźnił, albo inni zrobili sobie z niego jaja!

Kończąc ten jajeczny wątek, który z powodu nadchodzącej Wielkanocy jest jak najbardziej na czasie, muszę wspomnieć o pääsiäismunia suklaamunia. Te pierwsze to pisanki - tak, tak, w Finladnii też jest taka tradycja. Drugie to jajka czekoladowe. Ale nie chodzi mi o Kindermunia (jajka niespodzianki), tylko o czekoladowe jajka zwane Mignonami. Mignon to czekoladowe jajo z orzechowym nadzieniem zamknięte w... prawdziwej skorupce! Jest to przysmak wielkanocny, a Fazer produkuje go od 1896 roku. Ciekawe, jak smakuje -  jest lepsze niż czekoladowy królik?

CC: Tiia Monto / Wikipedia



Wpis (z poślizgiem, ale zawsze!) w ramach akcji "W 80 blogów do okoła świata" - aby dowiedzieć się czegoś więcej na jej temat, kliknij tutaj. A poniżej linki do wpisów pozostałych uczestników:

CHINY
Biały Mały Tajfun - Herbaciane jajka 

FINLANDIA

FRANCJA 
Blog o Francji, Francuzach i języku francuski - Co było pierwsze: jajko czy kura? 

GRUZJA
Gruzja okiem nieobiektywnym - Chaczapuri adżaruli

HISZPANIA

KIRGISTAN
O języku kirgiskim po polsku - Jajko po kirgisku

ROSJA
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Co ma jajko do języka?

TURCJA
Turcja okiem nieobiektywnym - Seans filmowy: “Yumurta”

USA

WIELKA BRYTANIA
Angielska Herbata - Jajka, wszędzie jajka!
Język angielski dla każdego - All you always wanted to know about...eggs
English with Ann - Idiomy z jajem
Language Bay- Perfect eggs

WŁOCHY
Studia, parla, ama - W 80 jajek dookoła świata