9.4.16

Hyvää suomen kielen päivää!

rys. Albert Edelfelt / Wikipedia
9 kwietnia to w Finlandii Dzień Języka Fińskiego. Dzień ten upamiętnia rocznicę śmierci Mikaela Agricoli (zm. w 1557). Ciekawostką jest, że 9 kwietnia to także dzień urodzin Eliasa Lönnrota (ur. w 1802), który też wkład w fińską kulturę miał nieoceniony. Ale wróćmy do Agricoli, bo to on jest dzisiaj postacią najważniejszą. 

W XIII wieku Szwecja zajęła terytoria fińskie zaczęła przeprowadzać różnego rodzaju reformy, mające na celu ujednolicenie nowo zdobytych terenów do reszty Królestwa – wprowadzono luteranizm, a oficjalnym językiem stał się język szwedzki, który upowszechnił się przede wszystkim wśród wyższych warstw społecznych. Jednak większość fińskich obywateli stanowili wówczas chłopi, którzy wciąż posługiwali się własnym językiem. Był to język fiński, w głównej mierze mówiony. Fińskie piśmiennictwo zaczęło rozwijać się dopiero w wieku XVI, właśnie za sprawą biskupa Mikaela Agricoli. Napisał on pierwszą książkę po fińsku Abckiria, stanowiącą połączenie elementarza i modlitewnika, a także jako pierwszy przetłumaczył na fiński Nowy Testament. 


Pierwsze wersy Abckiria brzmiały tak:
Oppe nyt wanha, ia noori, joilla ombi Sydhen toori.
Jumalan keskyt, ia mielen, iotca taidhat Somen kielen.

We współczesnym fińskim brzmią tak:
Ope nyt vanha ja nuori, joilla ompi sydän tuori.
Jumalan käskyt ja mielen, jotka taidat suomen kielen.

Cytaty pochodzą z tej strony, na której istnieje możliwość także odsłuchania czytanego tekstu. 

A w polskim tłumaczeniu mogłoby być tak:

Uczcie się starzy i młodzi, wy, serca świeżego.
Przykazań Bożych i Boskiej woli, byście poznali języka fińskiego. 

To oczywiście tylko moja interpretacja, żeby się rymowało. Dosłownie byłoby tak: "Ucz się teraz stary i młody, którzy macie serce świeże. Przykazań Bożych i woli, byście znali język fiński."

Zdecydowanie Agricoli należy się suuri kiitos za to, co zrobił. Zastanawiam się tylko dlaczego jednak nie wykorzystał okazji i jednak nie uprościł nieco gramatyki? 

Ale i tak, jak wiecie, uwielbiam fiński. O tym dlaczego, opowiada ten filmik: 


Koniecznie dajcie znać, czy macie tak samo :)

3.4.16

10 Zalet Nordic Walkingu

Słońce wyszło, zrobiło się ciepło, czas ściągnąć kije z szafy i je (i siebie) przewietrzyć. Dzisiaj zaczęłam swój sezon na nordic walking. I tak podczas spaceru wpadł mi do głowy pomysł na ten post, który mam nadzieję, zachęci Was do tego sportu :)


1. Jest fiński.
A (prawie) wszystko, co fińskie, jest dobre. Nordic walking, po fińsku sauvakävely: sauvu - kijek, kävely - spacer. Powstał w Finlandii w latach 20. XX wieku po to, aby narciarze biegow mogli trenować przez cały rok, nawet wtedy, gdy nie ma śniegu (czyli w Finlandii przez jakieś dwa tygodnie? :p).

2. Nie jest skomplikowany.
Podstaw chodzenia można się bardzo szybko nauczyć. Najprościej ujmując, nordic walking to marsz, podczas którego po obu bokach trzymamy kijki, które na przemian ciągniemy i wbijamy w podłoże. Wystarczy lekcja z instruktorem albo kilkukrotne obejrzenie filmików instruktażowych jak chodzić (i jak nie chodzić).

3. Jest bezpieczny.
Ponieważ nie jest to sport bardzo intensywny (chyba, że w wersji dla sportowców), jest bezpieczny, nie obciąża kręgosłupa i stawów, nie grozi kontuzjami.

4. Jest odpowiedni dla każdego.
Nie ma ograniczeń wiekowych i aby zacząć nie jest wymagana wysoka kondycja fizyczna. W wersji rekreacyjnej nie jest aktywnością bardzo wysiłkową, dlatego nadaje się także dla leniuchów. Jest w sam raz dla osób, które nie lubią bardzo męczących aktywności, a chcą się jednak rozruszać.

5. Można chodzić zawsze i wszędzie.
Nordic walking można uprawiać przez cały rok i praktycznie wszędzie - w lasach, parkach, na wytyczonych szlakach, trasach, przy okazji podziwiać krajobrazy i cieszyć się kontaktem z naturą. Albo można też chodzić po chodnikach :)

6. Jest tani.
Pierwszy koszt to zakup kijków i zależnie od marki będzie on oscylował w granicach 30-100 zł, chyba, że zdecydujemy się od razu kupić oryginalne fińskie (wtedy kilkaset złotych). Ja swoje kupiłam w Lidlu (marka Crivit), kosztowały w granicach 75 zł. Są to najzwyklejsze kijki - istnieją też teleskopowe, z antywstrząsem i innymi bajerami. Ja jestem z tych swoich zadowolona.

Przydatna funkcja pozwalająca szybko uwolnić się od kikjów :)
Pamiętajcie, żeby kupić właściwe kijki, czyli specjalne do NW, nie do trekingu (te mają inne uchwyty i inne końcówki); i odpowiednio dobrać ich rozmiar do swojego wzrostu (można policzyć według wzoru: wzrost w cm x0.66 - dla uprawiających NW rekreacyjnie; lub x0.68 dla sportowców; albo dobrać kijek tak, by trzymając go wzdłuż ciała, łokieć tworzył kąt prosty). 
Warto zaopatrzyć się także w wymienne stopki, które są różne w zależności od tego, czy są przeznaczone do powierzchni utrwardzonych (chodnik, asfalt) czy miękkich (ścieżki w lesie, plaża). Czasem stopki lubią się gubić, więc warto mieć je w zapasie. Koszt pary to kilka złotych. I to tyle jeśli chodzi o podstawowe wyposażenie.

7. Jest lepszy niż zwykły marsz.
Lepszy, ponieważ o wiele bardziej angażuje mięśnie górnych partii ciała. Czyli rozruszamy więcej mięśni i spalimy więcej kalorii.

8. Jest dobrą wymówką.
Nie wiem, czy też tak macie, ale ja nie lubię szwędać się ot tak po prostu, bez celu. Wyprowadzam więc swoje kijki na spacer ;) Przynajmniej mam jakiś powód by ruszyć tyłek z domu. 

9. Odświeża umysł.
Jak każda aktywność fizyczna, pozwala przewietrzyć głowę i oderwać się od codziennego zgiełku. Lubię spacerować zwłaszcza w parku, gdzie faktycznie można się wyciszyć. I nie myśleć o niczym. No, chyba że o pomysłach na kolejne wpisy :)

10. Jest sportem towarzyskim.
Można chodzić w parach i większych grupach. Rekreacyjny NW chodzi się w tempie pozwalającym na swobodną rozmowę, można więc przy okazji poplotkować.

Kto się skusi?



1.4.16

Huhtikuu


Aki Kaurismäki / Mika Kojonkoski foto - cc: Soppakanuuna / Wikipedia




































Kwiecień w historii Finlandii 

1 kwietnia 2002 r. zmarł Simo Häyhä, fiński strzelec wyborowy (ur. 1905).

4 kwietnia 1957 r. urodził się Aki Kaurismäki, fiński reżyser filmowy.
6 kwietnia 1948 r. podpisano fińsko-radziecki układ o przyjaźni i pomocy wojskowej. 
9 kwietnia 1802 r. urodził się Elias Lönnrot, fiński poeta, etnograf, twórca Kalevali.
9 kwietnia 1557 r. zmarł Mikael Agricola, fiński duchowny protestancki, twórca literackiego języka fińskiego (ur. 1510). 
9 kwietnia to w Finlandii Dzień Języka Fińskiego.
13 kwietnia 1976 r. w wyniku eksplozji w fabryce amunicji w Lapua w Finlandii zginęło 40 osób.
19 kwietnia 1963 r. urodził się Mika Kojonkoski, fiński skoczek narciarski, trener.
20 kwietnia 1979 r. urodził się Jussi Hautamäki, fiński skoczek narciarski, starszy brat Mattiego. 
21 kwietnia 1992 r. zmarł Väinö Linna, fiński pisarz (ur. 1920).
25 kwietnia 1945 r. zakończyła się wojna lapońska.
26 kwietnia 1865 r. urodził się Akseli Gallen-Kallela, fiński malarz (zm. 1931).
27 kwietnia - Dzień Weterana.
27 kwietnia 1970 r. zmarł Ilmari Kianto, fiński pisarz (ur. 1874)


Kalendarz na kwiecień do pobrania (kliknij w obrazek :)):




Kalendarium na podstawie Wikipedii. 

29.3.16

Pikapikaa!

Ostatnio słucham dużo Ankary. Ustawiam w kółko kilka piosenek, a dzień od razu staje się bardziej znośny. I tak słuchając po raz n-ty tego samego utworu wyłapuję coraz to bardziej ciekawe słówka. Niedawno w ucho wpadło mi pikavippi (generalnie cała piosenka opowiada niezłą historię, na pewno wkrótce ją przeanalizuję ;)). Co to takiego?

"Ihan sama, soitan pari pikavippii, kaikki rahat pyramidihuijauksiin..."


Pikavippi to szybka pożyczka, coś na zasadzie polskich tzw. chwilówek. Słowo składa się z prefiksu 'pika' oznaczającego coś szybkiego, ekspresowego, natychmiastowego, oraz słowa vippi - pożyczka. Kilka innych przykładowych słów zawierających ten prefiks (a słownik Kudzinowskiego zawiera całą ich stronę):

pikakirje - list ekspresowy, też ekspresowa poczta 
pikajuna - pociąg pospieczny 
pikaluku - sybkie czytanie
pikapirros - szkic
pikaruoka - fast food 
pikatie - autostrada
pikanäppäin - skrót klawiszowy
itd.

Oprócz tego istnieje też przymiotnik pikainen - szybki; np. pikainen visiitti - szybka (krótka) wizyta, oraz przysłówki: pikapikaa - szybko; tuota pikaa - niezwłocznie, pikapuoliin - wkrótce, za moment (kolokwialnie).

Cieszę się, że odkryłam ten prefiks, ponieważ w tak łatwy sposób poszerzył się mój zasób słownictwa ;) I to niewyobrażalne, jak łatwo go zapamiętać... Swoją drogą nie wiedziałam, że Pikaczu mówł po fińsku ;)





Na podstawie: Wiktionary; "Słownik fińsko-polski" C. Kudzinowski, Wyd. Naukowe UAM 1988, tom II, s.  729-730.

25.3.16

Fińskie jajo

Wielkanoc już tuż, tuż, a jak Wielkanoc to i jajka. A jak jajka, to i odwieczne pytanie...

Kumpi oli ensin, muna vai kana?

Co było pierwsze, jajko czy kura? No właśnie! Zgodnie z mitem opisanym w Kalevali, świat powstał z jajka. Ale to kaczka je zniosła. Najpierw na kolanach boginii powietrza, Ilmatar, uwiła sobie ona gniazdo. Złożyła w nim sześć jaj złotych i jedno żelazne. Gdy Ilmatar poruszyła się, jajka wpadły do wody i potłukły się. Z ich kawałków powstał świat, a było to tak...


"Stworzenie Świata"/Kalewala/ tłum. Jan Brzechwa, cyt. za: babelmatrix.org
Co więc było pierwsze, jajko czy kura? No przecież jasne, że kaczka! :)

Muna jest dzisiaj zdecydowanie głównym słówkiem kilku następnych dni. Chociaż może powinnam dla jasności napisać kanamuna, żeby była jasność, o jake jajka chodzi ;) (zerknijcie do Suomiki po dalsze wyjaśnienia). Wracając do jaja, w partitiivi w liczbie mnogiej to munia. Tutaj uwaga, bo munia to także bezokolicznik czasownika oznaczającego 'znosić jajko'. Ale też 'guzdrać się', 'wałęsać', 'marudzić' lub 'strzelić gafę'. Jak to w fińskim bywa, także i w tym przypadku jednym słówkiem można wyrazić napawdę wiele. Dowiedziałam się bowiem, że czasnownik munia funkcjoniuje także w znaczeniu 'kazać komuś czekać bez powodu'. Serio! Dowód jest tutaj.

Kolejnym czasownikiem bliskim jaju jest munata, który w języku potocznym wulgarnie używany jest jako określenie na, łagodnie mówiąc, niepowodzenie. Natomiast w sformułowaniu munata itsensä oznacza 'zrobić z siebie widowisko'. Harri munasi itsensä może być więc innym spsobem na przyznanie, że Harri on tehnyt itsestään pellen (Harri on tööt-tööt-tööt-tööt-tööt), Harri zrobił z siebie błazna, Harri się zbłaźnił, albo inni zrobili sobie z niego jaja!

Kończąc ten jajeczny wątek, który z powodu nadchodzącej Wielkanocy jest jak najbardziej na czasie, muszę wspomnieć o pääsiäismunia suklaamunia. Te pierwsze to pisanki - tak, tak, w Finladnii też jest taka tradycja. Drugie to jajka czekoladowe. Ale nie chodzi mi o Kindermunia (jajka niespodzianki), tylko o czekoladowe jajka zwane Mignonami. Mignon to czekoladowe jajo z orzechowym nadzieniem zamknięte w... prawdziwej skorupce! Jest to przysmak wielkanocny, a Fazer produkuje go od 1896 roku. Ciekawe, jak smakuje -  jest lepsze niż czekoladowy królik?

CC: Tiia Monto / Wikipedia



Wpis (z poślizgiem, ale zawsze!) w ramach akcji "W 80 blogów do okoła świata" - aby dowiedzieć się czegoś więcej na jej temat, kliknij tutaj. A poniżej linki do wpisów pozostałych uczestników:

CHINY
Biały Mały Tajfun - Herbaciane jajka 

FINLANDIA

FRANCJA 
Blog o Francji, Francuzach i języku francuski - Co było pierwsze: jajko czy kura? 

GRUZJA
Gruzja okiem nieobiektywnym - Chaczapuri adżaruli

HISZPANIA

KIRGISTAN
O języku kirgiskim po polsku - Jajko po kirgisku

ROSJA
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Co ma jajko do języka?

TURCJA
Turcja okiem nieobiektywnym - Seans filmowy: “Yumurta”

USA

WIELKA BRYTANIA
Angielska Herbata - Jajka, wszędzie jajka!
Język angielski dla każdego - All you always wanted to know about...eggs
English with Ann - Idiomy z jajem
Language Bay- Perfect eggs

WŁOCHY
Studia, parla, ama - W 80 jajek dookoła świata

13.3.16

PFZ: Mennään jo nukkumaan!



Mennään - tryb rozkazujący l.mn. od czasownika mannä - iść; = chodźmy
jo - już
nukkumaan - 3. infinitiivi w illatiivi od czasownika nukkua - spać = dosł. do spania.

Chodźmy już spać!